
|
Jagiellonia Białystok w statystyce - jesień 2005: Piłkarze: Rozegrane mecze ligowe: 17 (9 u siebie, 8 na wyjeździe) Zwycięstwa: 8 (5 u siebie, 3 na wyjeździe - w tym walkower z Polonią Bytom) Remisy: 6 (3 u siebie, 3 na wyjeździe) Porażki: 3 (1 u siebie, 2 na wyjeździe) Zdobyte punkty: 30 (na 51 możliwych, czyli 58.8% ogółu) Bramki strzelone: 29 Bramki stracone: 15 Najwyższe zwycięstwo u siebie - 6:0 (KSZO Ostrowiec Świętokrzyski) Najwyższa porażka u siebie - 0:2 (ŁKS Łódź) Najwyższe zwycięstwo na wyjeździe - 3:1 (Szczakowianka Jaworzno) Najwyższa porażka na wyjeździe - 0:1 (Ruch Chorzów, Widzew Łódź) Miniona runda piłkarsko pozostawia po sobie mieszane uczucia. Z jednej strony Jagiellonia zajęła 3 miejsce będąc w ścisłym kontakcie z czołówką, co pozwala mieć nadzieję na awans do ekstraklasy. Z drugiej strony do rozgrywek przystępowaliśmy w roli żelaznego faworyta ze stabilną sytuacją finansową, a styl, w jakim piłkarze rozegrali część spotkań wołał o pomstę do nieba... Jako, że jasno określonym celem jest w tym sezonie awans do ekstraklasy - czas na ostateczne podsumowanie przyjdzie pod koniec sezonu. Kibice (wyjazdy): Lechia Gdańsk: ok. 500 + ok. 15 Siarka Heko Czermno (zakaz): ok. 90 + ok. 80 Wisła Odra Opole (PP): 53 Polonia Bytom: meczu nie rozegrano - walkower dla Jagi Szczakowianka Jaworzno: 60 + 112 Wisła Górnik Polkowice: 61 + 3 Wisła Kujawiak Włocławek: ok. 140 + 1 Siarka + 1 Wisła Górnik Łęczna (PP): ok. 230 + 2 Wisła Ruch Chorzów: ok. 250 + 8 Wisła Widzew Łódź: ok. 1140 + ok. 20 Siarka + 3 Wisła Polonia Warszawa (PP): 107 + 1 Siarka + 1 Wisła dodatkowo: Siarka Tarnobrzeg - Czarni Jasło: 7 Unia Nowa Sarzyna - Siarka Tarnobrzeg - 16 Siarka Tarnobrzeg - Stal Mielec - 4 Super runda wyjazdowa w naszym wykonaniu. Liczby konkretne, generalnie jeszcze lepsze niż w poprzednim sezonie! W sumie w 10 meczach wyjazdowych (7 liga i 3 Puchar Polski) naszych piłkarzy dopingowało ok. 2631 (2241 liga oraz 390 Puchar Polski) fanów żółto - czerwonych, oczywiście wyłączając zgody. Daje to średnią ok. 263 (320 biorąc pod uwagę wyłącznie wyjazdy ligowe, a 130 licząc wyłącznie mecze pucharowe) osób na mecz. Liczby mówią same za siebie. Wyjazd taki, jak na Widzew może się już nie powtórzyć. Niestety wydarzyły się też rzeczy, które obniżają ogólną wartość kibicowską tej rundy - o jakich wydarzeniach mowa chyba wiedzą. Niech będą one dla nas przestrogą i nauczką, ale jednocześnie także motywacją do dalszego działania... Goście w Białymstoku: Śląsk Wrocław: 165 Drwęca Nowe Miasto Lubawskie: 0 Radomiak Radom: ok. 120 Piast Gliwice: 0 ŁKS Łódź: 4 Górnik Łęczna (PP): 0 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski: 34 Podbeskidzie Bielsko-Biała: 0 Polonia Warszawa (PP): 0 Zagłębie Sosnowiec: ok. 400 Świt Nowy Dwór Mazowiecki: 6 Jeśli chodzi o ekipy, które zaprezentowały się porządnie na naszym stadionie, to należy tutaj z pewnością wymienić Zagłębie Sosnowiec (wspomagane licznie przez Legię oraz dodatkowo BKS Bielsko i Olimpię Elbląg), Śląsk Wrocław oraz Radomiak Radom (dobra liczba jak na środę). Niespodzianki na plus to wizyta fanów KSZO, którym wreszcie udało się do nas zawitać oraz obecność na sektorze gości kilku osób ze Nowego Dworu Mazowieckiego. Niespodzianki na minus, to kolejny beznadziejny wyjazd ŁKS, który do nas ma ostatnio wyraźnie nie po drodze oraz dodatkowo chyba postawa warszawskiej Polonii - do Białego mają rzut beretem i na meczu pucharowym mogli się pojawić. Reszta ekip planowo i zgodnie z przewidywaniami zaliczyła zero.
Alpha
|
|
Koniec przygody z pucharem: Polonia Warszawa - Jagiellonia 2:3... 29 listopada 2005 Na ostatni wyjazd w rundzie wyjechaliśmy ok. godziny 14, dwoma autokarami w sile 80 osób. Podróż do stolicy mija bardzo szybko, ok. 60 km przed Warszawą przejmuje nas stołeczna prewencja, która jedzie z nami pod stadion Polonii. Pod obiekt "Czarnych Koszul" podjeżdzamy równo z gwizdkiem sędziego, przy wejściu dla przyjezdnych czeka na nas ok. 30 osobowa grupa Emigrantów, a także po jednej osobie z Wisły Kraków oraz Siarki Tarnobrzeg. Ochrona wraz z policją robią nam problemy z wejściem, żądają od wszystkich uczestników wyjazdu dokumentów. Nie zgadzamy się na to, ponieważ chcemy jak najszybciej znaleść się na sektorze gości. Gdy my stoimy pod bramą nasi piłkarze strzelają pierwszego gola. Rozmowy z ochroną i policją trwały ok. 15 minut, zadzwoniliśmy po Artura Kapelkę aby pomógł nam wejść, niestety on nie za bardzo wiedział co robić i nic nie wskórał. Ostatecznie wszyscy znaleźliśmy się na stadionie w 25 min. mecz. Wieszamy jedną flagę "Jaga wita gospodarzy". Na stadionie mało ludzi, ale młyn Polonii prezentuje się okej. 250-300 osób przez cały mecz dopinguje swoją drużynę, wywiesili kilka flag. Nasz doping średni, standardowo najfajniej wyszła "Kalinka", którą śpieway po bramkach dla naszej drużyny. Na sektorze gości było łącznie 109 osób. Mecz dobry, prowadzony w szybkim tempie, strzelamy Polonii 3 bramki i byliśmy bardzo blisko awansu do ćwierćfinału. Powrót spokojny - w Białymstoku jesteśmy o godzinie 23:30.
gościnnie - Piotek JB
|
|
Jagiellonia - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:0... 24 listopada 2005 Zaległy mecz ze Świtem był ostatnim spotkaniem, jaki Jagiellonia miała rozegrać jesienią w Białymstoku. Termin meczu był najgorszy z możliwych - czwartek godzina 13. W zimne listopadowe popołudnie na stadion przy ul. Słonecznej przyszł ok. 2,5 tys. kibiców, co ciekawe nie zawiedli przyjezni, którzy przyjechali w sile 6 osób (jedna dziewczyna), przywieźli ze sobą dwie flagi, a także od czasu do czasu coś krzyknęli. Z naszej strony atmosfera senna, co było spowodowane tym, że co poniektórzy zapadli już w sen zimowy. Lipę odstawili piłkarze, którzy zagrali beznadziejny mecz - wynik 0:0 można traktować jako naszą porażkę.
gościnnie - Piotek JB
Tabela II ligi po rundzie jesiennej sezonu 2005/06:
|
|
Jagiellonia - Zagłębie Sosnowiec 1:1... 19 listopada 2005 Jagiellonia nie wykorzystała okazji do zostania samodzielnym liderem i nie zdołała pokonać Zagłębia Sosnowiec. W meczu padł remis 1:1. Obie bramki padły w drugiej połowie meczu. Najpierw Adama Stachowiaka strzałem głową pokonał jeden z zawodników Zagłębia, a kilka minut później w zamieszaniu podbramkowym najwięcej zimnej krwi zachował Jacek Markiewicz. W pierwszej połowie więcej sytuacji podbramkowych miała Jagiellonia, w drugiej te klarowniejsze miało Zagłębie, tak więc z przebiegu meczu remis można chyba uznać za sprawiedliwy wynik. Po tym remisie Jagiellonia spadła na 4 pozycję w tabeli, jednak ciągle ma szanse zakończyć rundę na pozycji lidera. Niezbędnym warunkiem jest jednak wygranie zaległego meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki.Z naszej strony frekwencja i doping przyzwoite, ale nie powalające (choć kilka razy udało się poderwać całą trybunkę). Na oprawę meczu z naszej strony złożyły się 3 prezentacje: rozwinięcie żółto - czerwonej pasiastej sektorówki na całą trybunę, odpalenie wielu kolorowych świec dymnych w asyście stroboskopów oraz odpalenie sporej ilości rac w asyście dużych wulkanów na środku trybuny. Wszystkie prezentacje wyszły całkiem okazale. W Białymstoku na sektorze gości zasiadło 'na oko' ok. 400 osób koalicji sosnowiecko - warszawsko - elbląsko - bielskiej. Jest to bardzo dobry wynik, najlepszy ze strony gości w tym sezonie. Sosnowiczanie trochę ultrasują, m.in. machają flagami na kijach, rozwijają foliową sektorówki z logiem Hooligana i herbem klubu. Po meczu odjeżdżają przegubowcami bodaj w kierunku Łap.
Alpha
Wyniki XVII kolejki: Jagiellonia Białystok - Zagłębie Sosnowiec 1:1 Polonia Bytom - Ruch Chorzów 2:1 ŁKS Łódź - Piast Gliwice 3:0 Szczakowianka Jaworzno - Radomiak Radom 0:0 Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:0 Górnik Polkowice - Heko Czermno 2:2 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Śląsk Wrocław 1:1 Kujawiak Włocławek - Lechia Gdańsk 2:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała - Widzew Łódź 1:1 |
|
Widzew Łódź - Jagiellonia 1:0... Inwazja na Łódź! 12 listopada 2005 W meczu na szczycie II ligi Jagiellonia uległa na wyjeździe łódzkiemu Widzewowi 0:1 tracąc bramkę w 95 minucie spotkania. Taki wynik spowodował, że w tabeli spadliśmy na 3 miejsce - wyprzedził nas również Widzew.Na mecz wybrała się rekordowa od wielu, wielu lat grupa ok. 1140 (!) fanów z Białegostoku wspomagana przez ok. 20 Siarkowców oraz 3 kibiców Wisły Kraków. Jest to wynik świetnej organizacji, oraz ciężkiej pracy paru osób. Na stadion dotarliśmy bez przeszkód, później pomimo faktu, że dostaliśmy 'tylko' 1000 biletów wszyscy weszli na sektor gości. Sam mecz i atmosfera panująca na trybunach - super. Nasz doping i prezentacja - super. Elementy ultras to m.in. powtórka z zeszłego sezonu, czyli czarna folia w kształcie sektora gości z Jotką, tym razem w asyście ok. 10 podświetlających ją rac (w tym czasie na płocie wiszą folie z napisami REPLAY), sektorówka z panoramą i dużym napisem na kijach TYLE SŁOŃCA W TWOIM MIEŚCIE, duża ilość transparentów na kijach w asyście piro. Cały mecz na sektorze panowała rewelacyjna atmosfera. Serce rosło. Widzew jak to Widzew również super zaprezentował się na trybunach. Ekstra doping, ekstra oprawa (szczególnie ta z początku meczu - pasy materiału na płocie oraz trybunie tworzące napis WŁADCY MIASTA WŁÓKNIARZY w barwach Łodzi w asyście rac). Do tego dorzucić trzeba kilka pokazów pirotechnicznych. Ponadto oczywiście specjalność - czyli Broendby, które pod koniec meczu śpiewał na stojąco cały stadion, co dało niesamowity efekt. Po bramce dla gospodarzy - ekstaza. Pomimo niekorzystnego wyniku humory na naszym sektorze nie były złe - zabawa i śpiewy trwały w najlepsze nawet po zakończeniu meczu. Było trochę spontanicznych pozdrowień od pojedynczych fanów Widzewa, piłkarze Widzewa dostali oklaski z naszego sektora i ogólnie atmosferka na stadionie była sympatyczna ;) Powrót niestety niektórzy zapamiętają na długo. Wydarzenia z jednego ze składów pociągu - szok. Przyćmione zostały wszystkie pozytywne akcenty tej wycieczki. Dla wielu kibiców, którzy pierwszy raz pojechali na wyjazd będzie to wyjazd ostatni. Paru osobom pojebało się w baniakach i przy okazji udało się rozpieprzyć wszystko, co niektórzy budowali przez ostatnie lata. Na ile skutecznie - pokaże przyszłość.
Alpha
Wyniki XVI kolejki: Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok 1:0 Ruch Chorzów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:3 Zagłębie Sosnowiec - Kujawiak Włocławek 0:0 Lechia Gdańsk - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:3 Heko Czermno - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0 Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Szczakowianka Jaworzno 1:2 Radomiak Radom - ŁKS Łódź 0:1 Piast Gliwice - Polonia Bytom 1:0 Górnik Polkowice - Śląsk Wrocław 1:0 |
|
Puchar nie dla Jagi: Jagiellonia - Polonia Warszawa 1:3... 8 listopada 2005 Piłkarzom Jagi nie udało się pokonać u siebie Polonii Warszawa i ulegli jej 1:3.Wystawiony na ten mecz przez trenera Nawałkę rezerwowy skład od razu rzucił się do ataku. Po 10 minutach powinno być już 2:0 dla żółto-czerwonych – najpierw piłkę z linii bramkowej wybił obrońca Polonii, potem Pawlak, stojąc sam przed bramką, nie zdołał trącić piłki podanej przez Kuliga. Gola za to strzelili goście – po dyskusyjnym faulu przed polem karnym bramkę strzela Dźwigała. Na taki rozwój sytuacji piłkarze Jagi zareagowali rzuceniem się do ataku i zamknięciem gości na ich połowie. Pod koniec pierwszej połowy przyniosło to skutek, gdy bramkę wyrównującą strzelił Żuberek. Druga połowa była na żenującym poziomie. Wśród masy niecelnych podań, wykopów piłki „na pałę” i wielokrotnym obijaniu stojących za bramką gości balonów, zdarzyły się dwa kontrataki, po których piłkarze Polonii zdobyli dwie bramki, w tym jedną w ostatniej minucie meczu. Widzów na meczu było niewielu, a doping był miejscami słaby. Przez pozostały okres był beznadziejny. Kibiców gości nie było, chociaż służby porządkowe wyraźnie się ich spodziewały.
gościnnie - Emers
|
|
Zabójcze 5 minut: Jagiellonia - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:1! 5 listopada 2005 Jagiellonia pokonała będące w ogonie ligi Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:1.Pierwsza połowa meczu była bardzo słaba w wykonaniu piłkarzy obu drużyn. Drugą mocnym uderzeniem rozpoczęli goście. W sytuacji sam na sam piłkarz gości posłał piłkę pod niepewnie interweniującym Stachowiakiem i niespodziewanie zrobiło się 0:1. Żółto - czerwoni kontrujące uderzenia (w ilości sztuk 3 :) wyprowadzili koło 60 minuty. Najpierw w zamieszaniu pod bramką gości bramkę samobójczą zdobył jeden z obrońców Podbeskidzia, minutę później trafienie zanotował wprowadzony kilka chwil wcześniej na boisko Adam Kompała, a wynik meczu ustalił po kolejnych dwóch minutach Przemek Kulig wprowadzając w euforię zgromadzoną na stadionie publikę. Jagiellonia po raz kolejny nie rozegrała bynajmniej miłego dla oka spotkania, ale 3 punkty pozostały w Białymstoku. Frekwencja na stadionie zupełnie przyzwoita, doping miejscami niezły, po bramkach włącza się do niego cała trybunka. Miejscami było jednak dużo słabiej. Oprawy brak. Gości z Bielska-Białej - zero.
Alpha
Wyniki XV kolejki: Jagiellonia Białystok - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:1 Piast Gliwice - Ruch Chorzów 2:2 Polonia Bytom - Radomiak Radom 0:1 ŁKS Łódź - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:1 Szczakowianka Jaworzno - Heko Czermno 3:1 Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Śląsk Wrocław 1:2 Górnik Polkowice - Lechia Gdańsk 1:3 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Zagłębie Sosnowiec 3:0 Kujawiak Włocławek - Widzew Łódź 0:2 |
|
Ruch Chorzów - Jagiellonia 1:0... 29 października 2005 Niestety drugą w sezonie porażką zakończył się wyjazdowy mecz Jagiellonii z Ruchem Chorzów. Po bardzo słabym meczu żółto - czerwoni ulegli osłabionym kadrowo, ale bardziej zdeterminowanym gospodarzom 0:1. Mecz kończyli w dziesiątkę, po tym jak po bezmyślnym zagraniu w drugiej połowie swoją drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Michał Trzeciakiewicz. Po tej kolejce straciliśmy fotel lidera na rzecz Śląska Wrocław.Na meczu stawiło się około 250 fanów Jagiellonii oraz bodaj 8 osób z Wisły Kraków. Podróż pociągiem specjalnym minęła bez żadnych zakłóceń. Na sektorze wywieszamy sporo flag. Nasz doping tego dnia słaby, na pewno miały na to wpływ wydarzenia z początku meczu. Z elementów ultras: na początek drugiej połowy machamy żółtymi i czerwonymi flagami na kijach w asyście stroboskopów i rac. Nieco później drugi pokaz - żółte i czerwone pazłotka w asyście rac (akurat podczas tej prezentacji tracimy gola, który daje chorzowianom zasłużone zwycięstwo). Ruch tego dnia prezentował się naprawdę fajowo. Najlepiej wychodziły momenty dopingu, do którego włączał się cały stadion, co potwierdza tezę, że najlepszą oprawą jest dobry doping. Ale chorzowscy nie ograniczyli się do dopingu. Przygotowali kilka efektownych prezentacji (m.in. ognie wrocławskie na całej trybunie, kilka pokazów z różnokolorowych rac i flar, pasy materiału czy duże flagi na kijach), z których każda prezentowała się bardzo fajnie. Widać, że Ruch kibicowsko ma się dobrze. Po meczu zostajemy odprowadzeni do pociągu i ruszamy w drogę powrotną do Białego. Powrót spokojny.
Alpha
Wyniki XIV kolejki: Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 1:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała - Kujawiak Włocławek 1:0 Widzew Łódź - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 4:1 Zagłębie Sosnowiec - Górnik Polkowice 1:2 Lechia Gdańsk - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0 Śląsk Wrocław - Szczakowianka Jaworzno 1:0 Heko Czermno - ŁKS Łódź 1:3 Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Polonia Bytom 1:2 Radomiak Radom - Piast Gliwice 1:0 |
|
Awans do kolejnej rundy PP: Górnik Łęczna - Jagiellonia 1:2! 25 października 2005 Zwycięstwem 2:1 zakończył się rewanżowy mecz pucharowy żółto - czerwonych z Górnikiem Łęczna. Mecz był bardzo ciekawy i emocjonujący, stał również na dobrym poziomie piłkarskim. Prowadzenie gospodarze zdobyli pod koniec I połowy, tym samym odrabiając jednobramkową stratę z Białegostoku. W drugiej odsłonie pomimo kilku dogodnych okazji z obu stron nie padły żadne bramki i do wyłonienia zwycięzcy konfrontacji potrzebna była dogrywka. W jej drugiej części Jagiellonia zadała dwa szybkie ciosy, które ostatecznie pozbawiły gospodarzy złudzeń. Najpierw w 113 minucie meczu toczącą po obrzeżach pola karnego piłkę pięknym strzałem w siatce Górnika umieścił rozgrywający znakomity mecz Michał Trzeciakiewicz, a chwilę później było już 2:1 dla Jagi po tym, jak w zamieszaniu podbramkowym najwięcej zimnej krwi zachował Jacek Markiewicz. W następnej rundzie PP rozegramy dwumecz z Polonią Warszawa.Z Białegostoku na mecz wybrało się w sumie około 220-230 fanów (3 przepełnione autokary oraz bodaj 16 aut), co jak na wtorek jest naprawdę bardzo dobrą liczbą. Droga do Łęcznej przebiega spokojnie (jedyny 'wypadek' trafia się w Siemiatyczach, gdzie kamikaze manifestujący swoją miłość do Legii traci bluzę oraz zbiera łomot). Przy bramach okazuje się, że na sektor gości w Łęcznej nie jest wcale łatwo szybko wejść, w wyniku czego osoby z samochodów zaliczają małe spóźnienie. Na meczu gościmy ponownie 2 wariatów z Libiążą (szacunek!). Od początku jedziemy z bardzo dobrym dopingiem - pierwsza połowa w naszym wykonaniu znakomita. Druga nieco gorsza, natomiast pod koniec dogrywki znowu było super. Po bramkach dla nas - szał pał :) Po zakończeniu meczu piłkarze podchodzą pod nasz sektor, dziękują za doping, a my im za świetny mecz. Pod sektor podbiega również Bartek Jurkowski, który dostaje od nas sporo braw oraz pamiątkowy oprawiony plakat na ścianę. O młynie gospodarzy można powiedzieć, że był i starał się coś tam dopingować. Frekwencja na stadionie w Łęcznej bardzo mizerna - widać, że Jagiellonia nie jest tam marką, która przyciąga na mecz. Sam stadion naprawdę piękny i nowoczesny - lokale wbudowane w konstrukcję stadionu, boisko blisko trybun, jupitery, zadaszone trybuny, zamiast śmierdzących toi-toi fajnie urządzone i wyposażone kible - same pozytywy. Marzyłoby się, aby część rozwiązań pojawiła się z czasem w Białymstoku... Po wyjściu ze stadionu pakujemy się do aut i cała bardzo efektownie prezentująca się kawalkada autokarów i samochodów w obstawie policji rusza w drogę powrotną. Powrót spokojny - w domach jesteśmy we wczesnych godzinach rannych. Wyjazd super - kto był, z pewnością nie żałuje!
Alpha
|
|
Kujawiak Włocławek - Jagiellonia 1:1... 22 października 2005 Po raz kolejny Jagiellonia prowadząc nie potrafiła ostatecznie dowieźć korzystnego wyniku do końca i zainkasować 3 punktów. Tym razem w meczu z Kujawiakiem Włocławek pod koniec meczu straciliśmy bramkę na 1:1 i ponownie musimy się zadowolić jednym punktem.Na mecz wybrała się grupa ok. 140 osób (3 autokary plus kilka aut). Podróż na miejsce przebiega spokojnie aż do Płocka, gdzie zauważamy wybiegającą z osiedla grupę Petry (na oko ok. 40 osób). W pierwszym autokarze kierowca za bardzo nie chce się zatrzymać, w wyniku czego przejeżdża on jeszcze ok. 200 metrów, drugi i trzeci zatrzymują się na najbliższym zakręcie. Z autokarów wysypuje się trochę osób i dochodzi do starcia. Padają strzały z jednej i drugiej strony, po czym w miarę dobiegania kolejnych i niwelowania przewagi liczebnej płocczan Petra zaczyna się zrywać krzycząc 'szacunek' oraz sugerując, że nadjeżdżają psy. Żadnych psów nie widać, więc zaczynamy gonić Petrę, wtedy na miejsce dobiega również pierwszy autokar i ostatecznie przepędza miejscowych po osiedlach. Wszystko to odbywa się przy biernej postawie policji, która siedzi spokojnie w radiowozie. Całe zamieszanie trwa ponad 5 minut. Warto również dodać, że starcie było na pięści - bez sprzętu. Po akcji wszyscy wracamy do swoich autokarów i ruszamy w dalszą drogę. Przed Włocławkiem zostajemy jeszcze wszyscy spisani przez psy. Dojeżdżamy pod stadion i wchodzimy na sektor gości. Na sektorze wywieszamy 3 flagi: NIEZALEŻNIE CO SIĘ ZDARZY JAGA WITA GOSPODARZY (debiut, okraszony ciekawymi wydarzeniami z Płocka ;), ULTRAS z lwem oraz konfederatkę. Przed meczem oraz w jego trakcie nad stadionem lata samolot z naszymi ludźmi i transparentem JAGA DO BOJU! W pierwszej połowie prowadzimy bardzo dobry doping, szczególnie efektownie wyszło śpiewanie przez ostatnie 17 minut naszego LALALA. W przerwie meczu delegat PZPN grożąc, że mecz nie zostanie wznowiony każe nam zdjąć konfederatkę, co też czynimy przy okazji śpiewając odpowiednie piosenki. Drugą połowę rozpoczynamy od małej prezentacji ultras z sektorówką z szatanem oraz małymi żółtymi flagami na kijach i racą. W tej części meczu połowie nasz doping był już sporo słabszy. Gospodarze na tym spotkaniu mają darmowy wstęp, w wyniku czego na stadionie pojawia się ich zapewne więcej niż zazwyczaj. Kibice Kujawiaka robią mini prezentacje ze strobo oraz mini sektorówek. Ich doping średni, w momencie ciągnięcia naszego LALALA praktycznie niesłyszalny. Po meczu pakujemy się do autobusów i odjeżdżamy do domów. Podróż powrotna spokojna. Wyjazd super - kto nie był niech żałuje.
Alpha
Wyniki XIII kolejki: Kujawiak Włocławek - Jagiellonia Białystok 1:1 Radomiak Radom - Ruch Chorzów 1:0 Piast Gliwice - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:1 ŁKS Łódź - Śląsk Wrocław 2:0 Szczakowianka Jaworzno - Lechia Gdańsk 2:1 Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Zagłębie Sosnowiec 1:2 Górnik Polkowice - Widzew Łódź 2:1 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 Polonia Bytom - Heko Czermno 0:0 |
|
Pogrom na Słonecznej! Jagiellonia - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 6:0! 15 października 2005 Jagiellonia wręcz zdemolowała zespół KSZO Ostrowiec Świętokrzyski pokonując go aż 6:0! Jest to jedno z wyższych zwycięstw Jagi w historii jej występów na drugoligowym froncie.Pierwsza połowa nie zapowiadała pogromu. Właściwie jedyne zagrożenie Jagiellonia stworzyła pod koniec pierwszej połowy meczu, kiedy to po strzale głową Przemka Kuliga piłka wpadła do siatki bramki gości i zrobiło się 1:0. W drugiej połowie wpadało już za to niemal wszystko. Gole zdobywali kolejno: Michał Trzeciakiewicz, Remigiusz Sobociński, Arkadiusz Kubik (karny) oraz 2 ostatnie Jacek Markiewicz i mecz zakończył się całkowitym zdemolowaniem KSZO. Frekwencja na stadionie przyzwoita, doping również, właściwie przez cały mecz. Z oprawy można wymienić rozwinięcie sektorówki THE BEST FANS BIAŁYSTOK oraz odpalenie kilku stroboskopów. Po kilku sezonach pofatygowali się do nas wreszcie również fani KSZO, którzy pojawili się w Białymstoku w sile 34 głów z flagą ULTRAS KSZO. Właściwie nie dopingowali swojej drużyny. Przed meczem ma miejsce partyzancka akcja jednego z naszych kibiców, który targa flagę gości, jednak nie udaje mu się jej zerwać. Na murawę wybiega kilkanaście osób, jednak wkrótce wszyscy wracają na sektor.
Alpha
Wyniki XII kolejki: Jagiellonia Białystok - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 6:0 Ruch Chorzów - Kujawiak Włocławek 1:3 Podbeskidzie Bielsko-Biała - Górnik Polkowice 2:0 Widzew Łódź - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 4:0 Zagłębie Sosnowiec - Szczakowianka Jaworzno 5:2 Lechia Gdańsk - ŁKS Łódź 1:0 Śląsk Wrocław - Polonia Bytom 2:0 Heko Czermno - Piast Gliwice 2:3 Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Radomiak Radom 4:2 |
|
Górnik Polkowice - Jagiellonia 2:2... 7 października 2005 Jagiellonia zremisowała w wyjazdowym meczu z Górnikiem Polkowice 2:2. Do przerwy było 2:0 dla żółto - czerwonych po bramkach Ernesta Konona oraz Darka Łatki i wydawało się, że Jaga wywiezie z Polkowic 3 punkty. Niestety słaby początek drugiej połowy oraz fatalna interwencja Trzeciakiewicza w polu karnym, po którym sędzia podyktował rzut karny dla Górnika zamieniony na bramkę spowodowały, że zdobyliśmy tylko 1 punkt. W końcówce Jaga nieco przycisnęła, czego efektem była m.in. dobra sytuacja Łatki, ale wynik remisowy nie uległ już zmianie.Na mecz pojechał autokar (54 osoby), auto (dojechało w przerwie, 4 osoby) oraz kilka osób na własną rękę - w sumie na sektorze pojawiło się 61 osób plus 3 niezawodnych wariatów z Libiąża - dzięki za wsparcie! :) Podróż na mecz minęła wszystkim spokojnie. Na sektorze zawisły 2 flagi: angielka JAGA oraz BKS. Doping na meczu sporadyczny. Młyn gospodarzy to folklor, a frekwencja na stadionie żenująca. Po meczu piłkarze dziękują nam za doping, po czym rozchodzimy się do swoich środków transportu. Powrót do domów również spokojny, może poza małymi perypetiami auta (problemy techniczne ;), ale to już temat na inną historię. Trudny, daleki wyjazd z mało atrakcyjnym kibicowsko przeciwnikiem zaliczyliśmy w nienajgorszej liczbie. Kto był pewnie nie żałuje.
Alpha
Wyniki XI kolejki: Górnik Polkowice - Jagiellonia Białystok 2:2 Radomiak Radom - Heko Czermno 0:0 Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 3:1 ŁKS Łódź - Zagłębie Sosnowiec 1:0 Szczakowianka Jaworzno - Widzew Łódź 2:0 Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Kujawiak Włocławek 1:0 Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Ruch Chorzów 0:0 Polonia Bytom - Lechia Gdańsk 1:1 |
|
Tragedia pod Jeżewem: Jagiellonia - Świt - mecz przełożony 1 października 2005 Spotkanie Jagiellonii ze Świtem Nowy Dwór zostało odwołane. Przyczyną był tragiczny wypadek koło Jeżewa, w którym w wyniku czołowego zderzenia autobusu wiozącego młodzież licealną z tirem zginęło 12 osób. W mieście została ogłoszona żałoba, odwołano wszelkie imprezy kulturalne.Termin rozegrania meczu jest na tą chwilę nieznany.
Alpha
Wyniki meczów X kolejki: Jagiellonia Białystok - Świt Nowy Dwór Mazowiecki - przełożony Ruch Chorzów - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:2 Podbeskidzie Bielsko-Biała - Szczakowianka Jaworzno 1:1 Widzew Łódź - ŁKS Łódź 2:2 Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:0 Kujawiak Włocławek - Górnik Polkowice 2:0 Zagłębie Sosnowiec - Polonia Bytom 3:0 Śląsk Wrocław - Radomiak Radom 1:3 Heko Czermno - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 4:0 |
|
Szczakowianka Jaworzno - Jagiellonia 1:3! 27 września 2005 Jeszcze w lipcu nikt w Białymstoku nie przypuszczał, że przyjdzie nam ponownie grać mecz ze Szczakowianką. Zespół z Jaworzna po kilku latach grania na szczeblu centralnym zwalił się do 3 ligi. Informację tą w Białym przyjęto z zadowoleniem - koniec przekrętów, które towarzyszyły meczom Szczakowej, a także jeden nudny wyjazd mniej. Jak się okazało wcale nie tak łatwo jest zrobić w Jaworznie 3 ligę - PZPN przywrócił Szczaksę do 2 i chcąc nie chcąc musieliśmy z nimi zagrać znowu.Na skutek wyborów parlamentarnych całą kolejkę przełożono z weekendu na środek tygodnia, nasz mecz wypadł we wtorek. Termin bardzo lipny, ale jechać trzeba. Zamówiono jeden autokar z myślą, że powinien spokojnie wystarczyć. Na zbiórce miłe zaskoczenie - przyszło trochę więcej osób niż jest miejsc. Kilka minut po godzinie 6 ruszyliśmy w trasę: 54 osoby autokarem i 4 samochodem. Po 9 godzinach drogi zajechaliśmy w końcu do Jaworzna. Na mecz wchodzimy z 5 minutowym poślizgiem, na stadionie jest już ok. 100 kibiców Wisły i dwóch naszych, którzy do Jaworzna przyjechali z Krakowa. Po dokładnym przeliczeniu się wychodzi, że nas jest 60, a Wiślaków 112. Mamy ze sobą jedną flagę: "JAGA 1927", doping słaby prowadzony przez grupkę 20 osób. Kibice Szczakowianki wywiesili 3 flagi, w młynie było ich z 15 osób. Do dopingu włącza się często druga strona, jak dopinguje miejscowa kryta to wychodzi to nawet nienajgorzej. Jaga po słabym meczu wygrywa 3-1. Na drogę powrotną dostajemy od Wiślaków "umilacze czasu" w postaci piwa i wódki. Podróż do domu mija w bardzo fajnej atmosferze. W jednym z zajazdów, na którym się zatrzymaliśmy spotykamy piłkarzy Jagi, którzy akurat się stołowali. Ukłonami dziękują nam za doping. Do Białego wróciliśmy o 3:30. Podziękowania dla kibiców Wisły, którzy nas wsparli na tym meczu! Wisła dziękujemy!
gościnnie - PiotrekJB
Wyniki IX kolejki: Szczakowianka Jaworzno - Jagiellonia Białystok 1:3 Heko Czermno - Ruch Chorzów 1:1 Piast Gliwice - Zagłębie Sosnowiec 1:0 ŁKS Łódź - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:0 Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Kujawiak Włocławek 0:0 Górnik Polkowice - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:2 Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Śląsk Wrocław 1:2 Radomiak Radom - Lechia Gdańsk 2:1 Polonia Bytom - Widzew Łódź 0:1 |
|
Pucharowe zwycięstwo z pierwszoligowcem: Jagiellonia - Górnik Łęczna 1:0! 21 września 2005 W drugiej rundzie rozgrywek Pucharu Polski Jagiellonia pokonała pierwszoligowy Górnik Łęczna 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 30 minucie spotkania Ernest Konon. Właściwie przez cały mecz żółto - czerwoni kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku przy czym uważna gra w defensywie nie pozwalała piłkarzom pierwszoligowca rozwinąć skrzydeł. Zwycięstwo mogło być bardziej okazałe, jednak koło 70 minuty spotkania piłka po ładnym strzale Tomka Pawlaka zamiast do siatki trafiła w poprzeczkę bramki gości. Rewanż gramy w Łęcznej pod koniec października.Pomimo wysokich cen biletów oraz niezbyt wygodnego terminu rozgrywania meczu frekwencja na trybunach nie była najgorsza. Doping również przyzwoity. Gości z Łęcznej - zero. Z ciekawszych rzeczy warto również wspomnieć o Bartku Jurkowskim, który przed meczem przekazał nam koszulkę Górnika z napisanym na niej "W MOIM SERCU TYLKO JAGA". Po meczu razem z naszymi zawodnikami podbiegł do naszego sektora.
Alpha
|
|
Jagiellonia - ŁKS Łódź 0:2... 17 września 2005 Jagiellonia doznała pierwszej ligowej porażki na własnym stadionie od czasu przeprowadzki na stadion przy ulicy Słonecznej. W roli kata wystąpił ŁKS Łódź ogrywając naszych piłkarzy w stosunku 2:0. Obie bramki padły pod koniec spotkania po kontrach wyprowadzonych przez ŁKS. Nasi piłkarze zagrali po raz kolejny bardzo słabo.Na meczu frekwencja z powodu podwyższonych cen biletów nie rewelacyjna. Na początku spotkania prezentujemy bardzo ładną choreografię z kartonów i płyt: na centralnym sektorze pojawia się wizerunek pszczoły, na bocznych czerwone kartony oraz żółte transparenty z pszczołami. W tym czasie na płocie wisi duża flaga ULTRA, w miejscu ULTRA JAGIELLONIA płótno z ulem, natomiast nad trybunami napisy JEST NAS WIELU oraz NAS NIE POKONACIE. Całość wyszła bardzo ładnie (może poza słabo rozciągniętymi płótnami z napisami) - wielkie brawa dla ultrasów. W drugiej połowie meczu na płocie pojawiają się antypolicyjne transparenty oraz piosenki. Po spotkaniu mają miejsce zamieszki z policją, ucierpiało kilka radiowozów, trochę osób zostaje zatrzymanych. ŁKS'u w Białymstoku 4 osoby. Przed meczem obici przez naszych chuliganów. W przerwie zostają zaproszeni do baru.
Alpha
Wyniki VIII kolejki: Jagiellonia Białystok - ŁKS Łódź 0:2 Ruch Chorzów - Górnik Polkowice 2:1 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:1 Kujawiak Włocławek - Szczakowianka Jaworzno 2:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała - Polonia Bytom 2:3 Zagłębie Sosnowiec - Radomiak Radom 4:0 Lechia Gdańsk - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 2:0 Śląsk Wrocław - Heko Czermno 0:0 |
|
Polonia Bytom - Jagiellonia 0:3 vo 13 września 2005 Zgodnie z przewidywaniami Wydział Gier PZPN po zapoznaniu się z dokumentacją ustalił wynik sobotniego spotkania na walkower 3:0 dla Jagiellonii.Spotkanie nie doszło do skutku z winy działaczy Polonii Bytom, którzy niestety nie potrafili na czas zorganizować stadionu, na którym mogłoby zostać rozegrane spotkanie.
Alpha
|
|
Polonia Bytom - Jagiellonia - walkower? 10 września 2005 Jagiellonii pomimo tego, że wybrała się na śląsk nie udało się ostatecznie rozegrać meczu z Polonią Bytom. Powodem były problemy gospodarzy z organizacją zastępczego stadionu, ponieważ na swoim obiekcie nie mogą oni póki co rozgrywać spotkań ligowych. Sprawa trafi do wydziału dyscypliny PZPN i najprawdopodobniej żółto - czerwonym zostanie przyznany walkower.
Alpha
Wyniki VII kolejki: Jagiellonia Białystok - Polonia Bytom -:- Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 3:1 Heko Czermno - Lechia Gdańsk 3:1 Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Zagłębie Sosnowiec 1:2 Radomiak Radom - Widzew Łódź 2:3 Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:2 ŁKS Łódź - Kujawiak Włocławek 0:0 Szczakowianka Jaworzno - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 4:1 Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Górnik Polkowice 4:1 |
|
Jagiellonia - Piast Gliwice 1:1... 4 września 2005 Po słabej grze Jagiellończycy zremisowali z Piastem Gliwice 1:1. Już po 10 minutach przegrywaliśmy 0:1, wyrównującą bramkę kilkanaście minut później zdobył Ernest Konon.Frekwencja na meczu bardzo okazała, doping dużo słabszy. Mecz bez historii. Kibiców Piasta - zero.
Alpha
Wyniki VI kolejki: Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice 1:1 Ruch Chorzów - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:0 Górnik Polkowice - Szczakowianka Jaworzno 7:0 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - ŁKS Łódź 2:2 Kujawiak Włocławek - Polonia Bytom 3:3 Podbeskidzie Bielsko-Biała - Radomiak Radom 1:1 Widzew Łódź - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:0 Zagłębie Sosnowiec - Heko Czermno 0:0 Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1:2 |
|
Puchar Polski: Odra Opole - Jagiellonia 0:0 (k. 2:4)! 30 sierpnia 2005 Jagiellonia nie bez trudu awansowała do kolejnej rundy rozgrywek o Puchar Polski. Żółto - czerwoni w regulaminowym czasie gry remisowali w Opolu z tamtejszą Odrą 0:0. Dogrywka również nie przyniosła rozstrzygnięcia i do wyłonienia zwycięzcy potrzeba było rzutów karnych. Tutaj klasę pokazał bramkarz Jagi - Adam Stachowiak, który wybronił 2 jedenastki. W kolejnej rundzie spotkamy się z Górnikiem Łęczna.Na zbiórce o godz. 5.30 pojawiło się 51 osób (w tym 3 Jagusie). Początkowo byliśmy święcie przekonani, że to za wczesna godzina na odjazd, ale jak się później okazało korki w stolicy, objazdy przed Opolem i konkretne przetrzepanie autokaru wraz ze skamerowaniem każdego uczestnika wyjazdu spowodowały wejście na sektor gości zaraz przed pierwszym gwizdkiem. W klatce były już dwie Jagusie, tak więc nasza ostateczna liczba to 53 osoby. Młyn Odry nie za duży. Na płocie powiesili około 8 flag w tym zgodowe Zagłębia Lubin i Polonii Bytom. Dodatkowo na górze sektora wisiała kolejna flaga. Śpiewali przez większość meczu, często pozdrawiając zgody. Gdy do dopingu dołączała się trybuna główna nie mieliśmy szans na przekrzyczenie Ich. Odra trochę ultrasowała, machając kilkoma/kilkunastoma flagami w barwach na kiju. U nas na płocie 2 flagi (Dziesięciny oraz angielka). Doping w pierwszej części meczu z przerwami. Natomiast w drugiej odsłonie dominowała znana już wszystkim w Białymstoku przyśpiewka 'lalalala'. Wychodziło nam to nieźle biorąc pod uwagę naszą liczbę. W pierwszej części dogrywki kibice Odry próbowali dostać się na murawę, ale na chęciach się skończyło. W tym czasie z obu stron pozdrowienia w kierunku policji. Należy też wspomieć o wspólnych pozdrowieniach dziadkom z Miodowej. W czasie karnych z naszej strony gromkie BKS, a u gospodarzy bardzo głośne gwizdy. Po ostatnim karnym odpaliliśmy 3 race i cieszyliśmy się ze zwycięstwa. Piłkarze przybili nam piątki i tak jak zwykle odpowiedzieli nam na pytanie kto wygrał mecz. Do Białegostoku wróciliśmy po godzinie 7. Jeśli ktoś spyta czy warto było poświęcić 25 godzin, to odpowiedź jest prosta, bo chyba już bardzo dawno, a nawet nigdy żaden z nas nie widział takiego spektaklu (regulaminowe 90 minut + dogrywka + karne) przy sztucznym oświetleniu na żywo. Kto nie był niech żałuje, bo jest naprawdę czego.
gościnnie - sir__ZAK
|
|
Kolejne 3 punkty: Jagiellonia - Radomiak Radom 3:2! 24 sierpnia 2005 Piłkarze Jagiellonii odnieśli kolejne ligowe zwycięstwo przed własną publicznościa. Tym razem pokonali Radomiaka Radom w stosunku 3:2. Bramki dla Jagi zdobywali: Ernest Konon, Paweł Sobolewski, natomiast trzecią przepięknym uderzeniem w okienko z około 25 metrów ustrzelił Darek Łatka. W końcówce zrobiło się nieco nerwowo, bowiem w doliczonym czasie gry bramkę dla Radomiaka na 3:2 strzelił Abel Salami, jednak udało się dowieźć zwycięstwo do końca i po raz kolejny możemy cieszyć się z 3 punktów! Trzeba wspomnieć o kilku zmarnowanych przez jagiellończyków 'setkach' (kompleks marnowanych sytuacji sam na sam zaczyna niestety łapać Ernest Konon), ale na szczęście nie miały one wpływu na podział zdobyczy punktowej.Frekwencja na stadionie po raz kolejny bardzo okazała. Doping - momentami miazga. Świetnie wdraża się kawałek, który zadebiutował na Drwęcy i który można bardzo długo ciągnąć. Oby tak dalej, bo atmosfera na stadionie robi się powoli nie do wyjebania. ;) Oprawy brak - po ostatniej bramce spontanicznie odpalono 2 race. W Białym pojawia się również Radomiak (2 autokary, bodaj bus i auta), w sumie na oko ponad 100 osób, co jak na środę jest zupełnie dobrym wynikiem. Na wyposażeniu mają sporo flag (w tym jedna Stali Rzeszów) oraz sektorówkę. Jak na swoją liczbę starają się w miarę dobrze dopingować, jednak nie za bardzo mają kiedy wbijać się z dopingiem i słyszalni z poziomu naszego sektora są kilka razy w czasie meczu w momentach ciszy.
Alpha
Wyniki V kolejki oraz aktualna tabela: Jagiellonia Białystok - Radomiak Radom 3:2 Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 1:2 Heko Czermno - Widzew Łódź 1:1 Śląsk Wrocław - Zagłębie Sosnowiec 0:0 Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 Piast Gliwice - Kujawiak Włocławek 0:1 Polonia Bytom - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:2 ŁKS Łódź - Górnik Polkowice 2:0 Szczakowianka Jaworzno - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:2
|
|
Jagiellonia - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 2:1! 20 sierpnia 2005 Kolejne 3 punkty zostały dopisane na konto piłkarzy białostockiej Jagiellonii. Tym razem żółto - czerwoni pokonali beniaminka z Nowego Miasta Lubawskiego 2:1Pierwsza połowa była w wykonaniu naszych kopaczy bardzo dobra, rozpoczęliśmy od mocnego uderzenia i po pierwszej połowie prowadziliśmy 2:0. Niestety w drugiej połowie Jagiellonia mocno spuściła z tonu i zrobiło się nerwowo. W końcówce Drwęca strzeliła gola na 2:1, jednak udało się dowieźć zwycięstwo do końca. Frekwencja na trybunach bardzo dobra. Doping również niezły. Na meczu miała debiut nowa przyśpiewka i wygląda na to, że stanie się ona wkrótce na Słonecznej hitem ;) Oprawy spotkania brak. Gości zero.
Alpha
|
|
Heko Czermno - Jagiellonia 0:1! 14 sierpnia 2005 Już na samym początku sezony przyszło nam grać z osławionym zespołem z Czermna. Wiele można byłoby się naczytać na necie o tym jaka jest to dziura, boisko miało leżeć w lesie, a dojechanie bez "gps" wydawało się być niemożliwe. Szczerze mówiąc ekipy, które tam były zrobiły dla tej niewielkiej wioseczki reklamę, o której mieszkańcy Czermna mogli sobie wcześniej tylko pomarzyć.Przed rozpoczęciem sezonu wiele osób szykowało się na wypad na HEKO, gdyż na własne oczy chciało przekonać się, jak wygląda na żywo obecnie najsławniejsza wieś w Polsce. 2 tygodnie przed wyjazdowym spotkaniem w Czermnie byliśmy w Gdańsku gdzie za wybryki zostaliśmy ukarani karą 1 tys zł i zakazem wyjazdowym na najbliższy mecz ligowy. Sankcja nałożona przez PZPN okazała się gówno warta i jednak kibice Jagi w Czermnie byli, ale po kolei... Do Czermna każdy jechał na właśną rękę, Stowarzyszenie tym razem nie organizowało żadnych autokarów. Początkowo był taki plan, jednak po krótkiej debacie stwierdzono, że wyjazd tym środkiem transportu skończyłby się tuż za Białymstokiem dzięki "wszechobecnej" Policji i nadgorliwości przewoźników. Pozostało więc jechać osobówkami, załatwiono też 20 osobowego busa i jak się okazało na miejscu kilkanaście osób jechało koleją. Z Białegostoku wyjeżdzaliśmy o różnych godzinach, pierwsze samochody wyjechały już o 7 rano, ostatni ok. 11. Ostatecznie wszyscy spotkaliśmy się na jakimś zajeździe ok. 70 km od Czermna. Podróż ekipom samochodowym minęła spokojnie, ekipa z busa także jechała bez większych problemów za wyjątkiem jednego śmiesznego wydarzenia - podczas postoju na jakieś wiosce, jeden z młodszych kibiców zaczął sprejować przystanek PKS, przyuważyli to miejscowi autochtoni, którzy zadzwonili na psy. Po chwili przyjechała suka z mundurowymi, obadali dzieło młodego kibica ("J A G A") i spytali się gdzie się wybierają. Dostali odpowiedź: "Na techno do Wrocławia" :). Rozumem nie grzeszyli i nie skleili się o co chodzi. Pod stadionem byliśmy na kilka minut przed meczem, podczas gadek w drodze do Czermna często przewijało się pytanie: "Ciekawe ilu przyjdzie miejscowych!!?? 500-1000??" I tu pierwsze pozytywny zaskoczenie, pod stadionem zaparkowanych full samochodów, zajebista kolejka do wejścia. Jednym słowiem jak na Czermno to jest "ok". Kolejne (tym razem już bardzo duże) zaskoczenie to sektor gości, a w nim spora grupka kibiców Jagi (pociągowi, część wózków i żółto-czerwoni z Krakowa). Dzięki uprzejmości p. Koniecznego zostaliśmy wpuszczeni normalnie na sektor gości - jest to chyba pierwszy taki numer w Polsce gdzie kibice mający zakaz weszli normalnie. Ostatecznie na sektorze było nas 170 osób z czego ok. 90 z Białego, a reszta z Krakowa. Wyjazd zupełnie nie w naszym stylu, tzn. praktycznie zero barw, żadnej flagi. Doping także lipny. Teraz słów kilka o miejscowych klimatach. Krótko: "nie jest źle". Generalnie większość z nas spodziewała się klimatów typowo wiejskich: chamskiego stadionu, niskiej frekwencji itd. Stadion Maracaną czy Wembley na pewno to nie jest, ale do najgorszy z pewnością też nie należy. Jest jedna trybuna (oczywiście krzesełka), na którą wchodzi 2 tys. kibiców, sektor gości z którego widoczność jest lepsza niż na 80% stadionów 2 ligowych. Dokładając do tego ok. 2 tysięczną widownię (czyli więcej niż na niektórych stadionach w 1 lidze) to wszystko wygląda co najmniej przyzwoicie. O zorganizowanych grupach kibiców w Czermnie mowy nie ma, w prawdzie wisiały jakieś flagi, ale chyba wiszą one 24 godziny na dobę, bo po meczu nikt nikt nie pofatygował się aby je ściągnąć. Doping prowadzi jedna osoba, która za pomocą megafonu stara się zagrzewać miejscowe orły do walki - efekt raczej mierny. Mecz kończy się wynikiem 1-0 dla nas, gra słaba, przez głupotę Jacka Chańki, który 2 razy dostał żółtą kartkę mało brakowało a wyjechalibyśmy z Czermna bez punktu, a w najlepszym wypadku z jednym. Chwilę po ostatnim gwizdku zostajemy przetrzymani na sektorze, jeszcze trochę rozmów o grze i miejscowych klimatach i udajemy się w drogę do domu. W kolumnie, którą jechaliśmy naliczyliśmy 12 wózków, jednego Lublina no i bus. Do domu wracamy ok. 1 w nocy.
gościnnie - PiotrekJB
|
|
Jagiellonia - Śląsk Wrocław 2:0! 7 sierpnia 2005 Piłkarze Jagiellonii w pierwszym meczu sezonu przed własną publicznością pokonali Śląsk Wrocław 2:0. Bramki zdobyli: Wojtek Kobeszko (7 minuta, po zamieszaniu w polu karnym gości) oraz Jacek Chańko (ok. 50 minuty, głową). Okazję do podwyższenia wyniku miał jeszcze Ernest Konon, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Ogólnie piłkarze Jagiellonii przeważali na boisku i pokazali kilka ładnych, kombinacyjnych akcji, choć kilkakrotnie nie ustrzegli się też błędów w obronie. Ale wszystko skończyło się zgodnei z oczekiwaniami i 3 punkty zostały w Białymstoku.Na stadionie pomimo padającego od samego rana przez cały dzień deszczu pojawia się prawie komplecik. Nasz doping na meczu przyzwoity. Za każdym razem, gdy Śląsk pozdrawia Lechię, my pozdrawiamy ją również na swój sposób. Oprawy brak. Na meczu pojawia się kilkanaście osób z Siarki (dzięki za wsparcie!) oraz kilka osób z Wisły Kraków. Co do tych ostatnich to ponownie chce się napisać: wielka szkoda, że pewna era przeszła do historii... Śląsk pojawia się w Białymstoku w sile ok. 150 osób (na oko) w tym pojedyncze osoby z Lechii i Motoru. Przyjeżdżają pociągiem rejsowym. Wywieszają jedną swoją flagę oraz malutką Lechii. Doping prowadzą bardzo sporadycznie i jest on z naszego sektora właściwie niesłyszalny. Odpalają parę stroboskopów. Po meczu zostają wywiezieni ze stadionu dwoma autobusami.
Alpha
Wyniki II kolejki oraz aktualna tabela: Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 2:0 Ruch Chorzów - ŁKS Łódź 1:0 Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Piast Gliwice 1:1 Górnik Polkowice - Radomiak Radom 1:0 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 3:1 Kujawiak Włocławek - Heko Czermno 0:1 Widzew Łódź - Zagłębie Sosnowiec 5:2 Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk -:- Piast Gliwice - Szczakowianka Jaworzno (?) - przełożony
|
|
Koniec ponad 20 letniej zgody z Wisłą Kraków... 2 sierpnia 2005 Ponad 20-letnia zgoda pomiędzy kibicami Jagiellonii i Wisły Kraków dobiegła końca...Przed meczem Jagi z Lechią w Gdańsku doszło do starcia fanów obu drużyn. Po całym zamieszaniu Lechia zadzwoniła do Wisły przedstawiając swoją wersję wydarzeń. W odpowiedzi osoby decyzyjne Wisły na swoim meczu zdjęły flagę Jagiellonii oraz zakazały pozdrowień dla nas do czasu wyjaśnienia sprawy (przy czym flaga Lechii pozostała na płocie). Trzeba zauważyć, że wcześniej Wisła podjęła decyzję o nie wpieprzaniu się w mecz Lechia - Jaga. O całym fakcie dowiadujemy się już po meczu, cała sytuacja powoduje u nas bardzo duże zdziwienie i rozczarowanie. 2 dni później kibice Wisły oraz Jagiellonii zbierają się i prowadzone są rozmowy telefoniczne. Nasze stanowisko jest takie: osoby decyzyjne z Wisły powinny pojawić się do następnego weekendu w Białymstoku na rozmowy. Wymienione osoby nie chcą przyjechać. Następnego dnia stanowiska obu grup się nie zmieniają w związku z czym nie pozostaje nam nic innego, jak oficjalnie zakończyć zgodę. Kawał dobrej, tradycyjnej zgody przeszedł do historii. Prywatne kontakty zapewne pozostaną...
Alpha
|
|
Inauguracja na remis: Lechia Gdańsk - Jagiellonia 1:1... 30 lipca 2005 Inauguracja nowego sezonu nie wypadła dla Jagiellonii okazale. Białostoczanie zremisowali w Gdańsku z Lechią 1:1, a zaprezentowany styl gry nie nastraja optymistycznie. Miejmy nadzieję, że maszyna będzie się rozkręcać z meczu na mecz i że będzie lepiej.Na mecz wybrało się z Białegostoku ok. 460 osób. Po drodze dosiadło jeszcze trochę, ponadto część dołączyła do nas już na sektorze w Gdańsku - w sumie naszą liczbę można szacować na ok. 500 osób (w tym kilkanaście osób z Siarki - dzięki za wsparcie!). Podróż do Gdańska mija spokojnie i w dużej dyscyplinie - byliśmy nastawieni na to, że może coś się wydarzyć. Ostatecznie w spokoju dojeżdżamy na miejsce. Na dworcu czekają na nas 3 przegubowce, które zapchane po sufit ruszają w strone stadionu. Tam niespodzianka - na sektor wszyscy wchodzimy momentalnie (po dokupieniu biletów, których mieliśmy początkowo 400), niektóre bilety nie zostają nawet przerwane. Można by taki sposób wpuszczania gości przenieść również na inne obiekty... ;) Na stadionie zastajemy prawie puste trybuny oraz płot z dużą ilością flag. Okazja prowokuje działanie - tak też było i w tym przypadku. Kilka osób przeskakuje przez płot i rusza w stronę flagi CHULIGANI WOLNEGO MIASTA i tu niespodzianka - ochrona momentalnie otwiera bramkę (!) w płocie chuliganom Lechii, którzy znajdują się w pobliżu wspomnianej flagi. Lechia wysypują się na murawę. Podbiega pod nasz sektor, daje się słyszeć teksty: 'CHODŹCIE KURWY!', 'ZAJEBIEMY WAS W KRAKOWIE!', itp. Na starcie na murawie nie było szans ze względu na konstrukcję płotu w sektorze gości, więc wyłamujemy bramę na buforowy. Z drugiej strony ochrona ponownie otwiera (!) bramę na buforowy Lechii i następuje starcie na łuku. Mamy ilościową przewagę, Lechia cofa się, paru zostaje przekopanych. Niestety w pierwszej linii Lechii pojawia się pan z nożykiem (kolejne mega zaskoczenie in minus!), który mocno studzi zapały naszych przodów (jedna osoba dziabnięta - na szczęście niegroźnie), chwilę później na buforowy zaczyna wchodzić policja, a my robimy odwrót na swój sektor. Przez chwilę trwa również walka z policją i ochroną przy wyłamanym ogrodzeniu, po czym wszystko się uspokaja. Ogólnie starie na łuku na naszą korzyść - w końcu to my byliśmy na wyjeździe, wywietrzyliśmy okazję i z niej skorzystaliśmy. Z płotu Lechii momentalnie znikły wszyściutkie flagi. Na samym meczu frekwencja gospodarzy niezła, choć pisanie o 10 tysiącach to chyba nieporozumienie. Widać, że w mieście są tradycje kibicowskie. Doping Lechii miejscami naprawdę okazały i konkretny, choć były też momenty spokojne. My niestety poza początkiem spotkania oraz pojedynczymi zrywami nie najlepiej - wiele godzin w pociągu oraz smażalnia na sektorze zrobiły swoje. Lechia trochę ultrasuje, choć bez rozmachu. W drugiej połowie możemy podziwiać na płocie przed młynem Lechii transparent o niezbyt mądrej treści: PRAWDZIWY BKS TO MY. Na meczu sporo bluzgów z Lechii w naszą stronę, co staramy się za każdym razem kwitować tekstem: CHUJ WAM W DUPĘ! Pod koniec spotkania po bramce wyrównującej ma miejsce małe starcie z psami - w ruch idą głównie brechy. Parę osób dostaje gumowymi kulkami, do akcji wkracza również polewaczka, której każda akcja kończy się wykwitem bardzo ładnej tęczy na naszym sektorze :). Zgodnie z wewnętrznymi ustaleniami nie bierzemy na mecz barw Wisły, ani jej nie pozdrawiamy - zupełnie inaczej postępuje Lechia, która na stadionie bardzo często pozdrawia Wisłę oraz wywiesza kilka jej flag (wydaje mi się również, że jedna z tych flag nie jest w Gdańsku na stałe i przyjechała razem z pewnymi Wiślakami na to spotkanie...) Po meczu dość szybko i sprawnie zostajemy zapakowani do czekających na nas autobusów (tym razem 4 sztuki) i odwiezieni na dworzec. Tam jeszcze małe pyskówki z komitetem pożegnalnym, po czym oddalamy się w kierunku Białegostoku. Ogólnie bardzo fajny i ciekawy wyjazd. Postawa i działanie Wisły (zjęcie z płotu naszej flagi i zakaz pozdrawiania nas) po telefonicznej relacji Lechii z wydarzeń sprzed meczu strasznie żenująca. Dużo osób bardzo się zawiodło...
Alpha
Wyniki I kolejki oraz aktualna tabela: Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 1:1 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Heko Czermno 0:0 Widzew Łódź - Ruch Chorzów 2:0 Zagłębie Sosnowiec - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 Śląsk Wrocław - Kujawiak Włocławek 1:0 Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Górnik Polkowice 3:1 Radomiak Radom - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:0 Polonia Bytom - ŁKS Łódź 0:0 Piast Gliwice - Szczakowianka Jaworzno (?) - przełożony
|