
|
Jagiellonia Białystok w statystyce - wiosna 2004: Piłkarze: Rozegrane mecze ligowe: 15 (7 u siebie, 8 na wyjeździe) Zwycięstwa: 4 (4 u siebie, 0 na wyjeździe) Remisy: 4 (2 u siebie, 2 na wyjeździe) Porażki: 7 (1 u siebie, 6 na wyjeździe) Zdobyte punkty: 16 (na 45 możliwych, czyli 35.56% ogółu) Bramki strzelone: 15 Bramki stracone: 23 Rozegrane mecze pucharowe: 2 (1 u siebie, 1 na wyjeździe) Zwycięstwa: 0 (u siebie) Remisy: 1 (na wyjeździe) Najwyższe zwycięstwo u siebie - 4:1 (Polar Wrocław) Najwyższa porażka u siebie - 1:3 (GKS Bełchatów), 0:2 (Legia, PP) Najwyższe zwycięstwo na wyjeździe - brak Najwyższa porażka na wyjeździe - 0:4 (Szczakowianka Jaworzno) Na wiosnę w porównaniu z jesienią piłkarze Jagi spisywali się znacznie słabiej, mieli problemy z wygrywaniem spotkań u siebie, a na wyjazdach przegrali 6 z 8 spotkań pozostałe 2 remisując. Zaliczka z rundy jesiennej okazała się jednak wystarczająca do utrzymania II ligi bez konieczności rozgrywania baraży, choć ostateczne rozstrzygnięcia zapadły dopiero w ostatnim meczu z Ruchem Chorzów. Cały II ligowy sezon można jednak uznać za udany, bowiem założony cel osiągnięto. Do tego dochodzi historyczny awans do półfinału PP i mecze z Legią, które pokazały potencjał drzemiący w białostockich kibicach. Zdobyte doświadczenie być może zaprocentuje w kolejnym sezonie... Kibice (wyjazdy): RKS Radomsko: ok. 190 osób Zagłębie Lubin: 0 Cracovia Kraków: 0 (zakaz ze strony Cracovii) Legia Warszawa (PP): ok. 240 osób + 9 Siarka Podbeskidzie Bielsko Biała: 1 osoba + 5 Wisła Pogoń Szczecin: 0 ŁKS Łódź: ok. 115 osób Szczakowianka Jaworzno: 57 osób + 154 Wisła Stasiak KSZO Ostrowiec: ok. 90 osób + 4 Siarka Runda, w której kibice Jagi najliczniej od czasów Wielkiej Jagi wspierali swoich piłkarzy w meczach wyjazdowych. Nie obeszło się bez wyjazdowych zer (Lubin i Szczecin, bo zero na Cracovii jest usprawiedliwione postawą zarządu krakowskiego klubu), jednak te wyjazdy, które były zostały zaliczone w naprawdę dobrych liczbach. Niewątpliwie duża w tym zasługa osób, które zajęły się organizacją tych wyjazdów - dla nich wielkie brawa. Łącznie we wszystkich meczach wyjazdowych tej rundy Jagę wspierało prawie 700 kibiców. Pomimo słabej (jak na pociąg specjalny) liczby w Łodzi na ŁKS'ie ostatnie 2 mniej ważne wyjazdy (Jaworzno i Ostrowiec) również zostały zaliczone, miejmy nadzieję, że ta tendencja zostanie utrzymana w następnym sezonie. Oprócz wyjazdów na mecze Jagi kibice żółto - czerwonych jeździli też na wyjazdy takie, jak turniej kibiców na Wiśle, Stal Stalowa Wola - Siarka Tarnobrzeg, Wisła - Legia czy Wisła - Polonia (feta z okazji zdobycia mistrzostwa). Goście w Białymstoku: Arka Gdynia: ok. 80 osób Piast Gliwice: 1 osoba Legia Warszawa (PP): ok. 700-800 osób GKS Bełchatów: 0 Górnik Konin: 2 osoby Stal Gorzyce: 3 osoby Polar Wrocław: 0 Ruch Chorzów: 7 osób Najlepiej w Białymstoku wiosną zaprezentowała się bezsprzecznie Legia w półfinale PP najeżdżając Białystok w naprawdę konkretnej liczbie, takiego wyniku długo nikt pewnie nie powtórzy. Z dobrej strony pokazali się również fani gdyńskiej Arki pokazując się na Jurowieckiej najlepszą od lat ekipą. Niespodziankami in plus były wizyty pojedynczych fanów Piasta Gliwice, Górnika Konin oraz Stali Gorzyce. Poniżej oczekiwań wypadł na zakończenie sezonu Ruch Chorzów, jednak na słabą frekwencję w tym meczu wpłynęły z pewnością ich wewnętrzne problemy po awanturze na Ruch - ŁKS Łódź.
Alpha
|
|
Horror show z happy endem: Jagiellonia - Ruch Chorzów 1:0 !!! 11 czerwca 2004 W meczu na noże, gdzie żadna z drużyn nie mogła nic odpuścić pod groźbą gry w barażach Jagiellonia pokonała Ruch Chorzów 1:0!
Na stadion przy Jurowieckiej przybył komplet widzów żądnych zwycięstwa, które dawało żółto - czerwonym pozostanie w II lidze bez baraży. Pierwsza połowa była meczem walki, gdzie Jagiellonii właściwie nie udawało się przedrzeć przez dobrze zorganizowaną obronę Ruchu. Jedyną dobrą, ale za to stuprocentową sytuację w tej części spotkania miał Wojtek Kobeszko, który po błędzie obrońcy gości wyszedł z piłką sam na sam z bramkarzem, jednak zbyt mocno ją sobie wypuścił i ostatecznie bramka nie padła. Do przerwy mieliśmy remis 0:0, który urządzał Ruch, a nas nie za bardzo...Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił, nadal oglądaliśmy mecz walki. Jednak tuż po rozpoczęciu drugiej części meczu Jagiellonia objęła prowadzenie. Po mocnym strzale Chańki bramkarz gości wybił piłkę pod nogi Reginisa, który najpierw próbował strzelać, a kiedy odbita przez bramkarza piłka trafiła znów pod jego nogi dośrodkował na głowę Wojtka Kobeszki i na stadionie przy Jurowieckiej mieliśmy upragnione 1:0! Pomimo paru sytuacji z jednej i drugiej strony wynik meczu do końca nie uległ zmianie. Ruch w końcowych minutach mógł wyrównać, jednak sytuacja z jesieni zeszłego roku nie powtórzyła się. Przeciw Jagiellonii gwizdał też sędzia, który nie podyktował rzutu karnego po faulu na Jacku Chańce w II połowie, a oprócz tego podjął wiele kontrowersyjnych decyzji. Pomimo tego tym razem dreszczowiec w wykonaniu naszych piłkarzy miał szczęśliwy happy end. Jagiellonia - Ruch 1:0. Jagiellonia zostaje w II lidze - Ruch gra w barażach o utrzymanie... Jak napisałem wcześniej frekwencja na dzisiejszym meczu była naprawdę okazała. Doping wyszedł naprawdę fantastycznie, był ciągły i równy przez cały mecz. Do pomocy naszym piłkarzom często włączał się cały stadion, pomykała meksykańska fala, itd. Hitem meczu był motyw z 'cały stadion ręce w górę!', kiedy cały stadion klaskał w rytm wybijany na bębnie - kto był ten widział jak świetnie to wyszło. Oprócz dopingu kibice Jagi zorganizowali też niezłą oprawę spotkania. Na początek meczu zostały wywieszone kartonowo - płótnowe litery DO BOJU BKS! Po pierwszym gwizdku rozciągnięto żółto - czerwone płótna na kijach oraz odpalono żółto - czerwone świece dymne. Wcześniej na płycie boiska machano dużymi żółto - czerwonymi sztandarówkami. Na początek II połowy wzdłuż całej trybuny od strony Białej machano żółtymi i czerwonymi balonami, a w sektorze rozwinięto przezroczystą foliową sektorówkę z napisem ULT(J)RAS. Później w sektorze odpalono jeszcze stroboskopy oraz kilkanaście rac. Doping jak już pisałem wcześniej był fantastyczny - oby taki był na Jurowieckiej częściej. Na meczu gościliśmy kilkunastu kibiców Wisły Kraków, którym dzięki za wsparcie. W sektorze gości zasiadło 7 fanów Ruchu (w tym 3 dziewczyny). Główna grupa została ponoć zatrzymana w Częstochowie. Po meczu dużo osób przeniosło się do Jaga Pubu, a z niego do klubu STARS, gdzie razem z piłkarzami w świetnej atmosferze długo świętowano utrzymanie w Białymstoku II ligi. Nigdy więcej III ligi!
Alpha
Wyniki XXXI kolejki oraz końcowa tabela II ligi 2003/04: Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 1:0 Podbeskidzie Bielsko Biała - ŁKS Łódź 2:0 Piast Gliwice - Polar Wrocław 2:0 Arka Gdynia - RKS Radomsko 1:2 Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin 1:1 Cracovia Kraków - Szczakowianka Jaworzno 8:1 GKS Bełchatów - Aluminium Konin 2:0 Pauzowali: Stasiak KSZO i Tłoki Gorzyce
|
|
Mistrzowska feta w Krakowie: Mistrz, mistrz, nasz TS! 8 czerwca 2004 Wtorkowym meczem z Polonią Warszawa piłkarze Wisły kończyli udany sezon przed własną publicznością. Na to spotkanie wybrała się też dwoma busam plus auto grupka kibiców Jagi - w sumie około 30 osób. Podróż do Krakowa minęła spokojnie, w Krakowie przejmuje nas Wisła i zawozi pod stadion. Dzięki żółto - czerwonym koszulkom byliśmy bardzo zauważalni. Pod stadionem czuć atmosferę święta, dużo osób w barwach, śpiewy, lejące się browarki, itd. Na stadion zostajemy wprowadzeni przez prezesa krakowskiego klubu razem z fanami Lechii i chyba Śląska, po czym udajemy się na sektor X. Na meczu Wisła prezentuje dwustronną kartoniadę, choreografię z balonów oraz sektorówek, oprócz tego był całkiem niezły doping. Wisła wygrywa 4:1, a dwie bramki strzela eks - jagiellończyk Tomek Frankowski. Po meczu kibice wysypują się na płytę boiska, gdzie są śpiewy i świętowanie zdobytego mistrzostwa. Uroczystość zostaje trochę zepsuta przez pogodę, bowiem nad Krakowem było dosłownie urwanie chmury i przez jakieś pół godziny strasznie lało. Po meczu świętowanie przeniosło się na rynek, w czym jeden z naszych busów już nie uczestniczy, bowiem udajemy się w drogę powrotną do Białegostoku. W busie właściwie nie było już żółto czerwonych koszulek ani szali - ich miejsce zajęły koszulki i szale Wisły, na które większość osób wymieniła się z krakowskimi fanami. Od Wisły dostaliśmy jeszcze trochę gazetek, wlepek, oraz browarki na drogę - wielkie dzięki. Powrót do Białegostoku minął spokojnie, na miejscu byliśmy po 6 rano.Fajnie byłoby kiedyś poświętować mistrzostwo zdobyte przez Jagiellonię. :)
Alpha
|
|
Niezbyt zwycięski remis: Stasiak KSZO Ostrowiec - Jagiellonia 1:1... 6 czerwca 2004 Piłkarze Jagiellonii byli blisko zdobycia 3 punktów w meczu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, jednak ostatecznie zakończyło się na remisie. W Ostrowcu padł wynik 1:1.
Na mecz kibice Jagi wybrali się autokarem, autem oraz busem, a w trakcie meczu dojeżdża jeszcze jeden bus oraz auto. Podróż do Ostrowca minęła na spokojnie i bez żadnych przygód. Łącznie na sektorze gości znalazło się około 90 kibiców Jagi oraz 4 osoby z Siarki Tarnobrzeg (dzięki za wsparcie!). Wywieszone zostały 3 flagi: WETERANI, JAGA 1927 oraz PRETORIANS.W pierwszej połowie Jagiellonia objęła prowadzenie po rozegranym rzucie wolnym i pięknym strzale Dariusza Łatki z około 25 metrów. W tej odsłonie spotkania prowadziliśmy bardzo dobry i ciągły doping. Do przerwy piłkarze z Ostrowca mieli okazję wyrównać, jednak bardzo dobrze w bramce Jagi spisywał się Andrzej Olszewski. Na przerwę piłkarze Jagi schodzili z jednobramkowym prowadzeniem, które dawało utrzymanie bez konieczności rozgrywania baraży. Po wznowieniu gry oglądaliśmy więcej sytuacji podbramkowych. W 65 minucie meczu sędziowie perfidnie wydrukowali (nieuznany spalony oraz wątpliwy faul Olszewskiego na napastniku gospodarzy) karnego dla drużyny z Ostrowca, karny ten został zamieniony na wyrównującą bramkę. Końcówka meczu to już bezustanne ataki, raz z jednej, raz z drugiej strony. Jeśli chodzi o Jagę, to świetnie w bramce spisywał się Andrzej Olszewski, albo fatalnie pudłowali piłkarze KSZO. Natomiast nasi napastnicy mieli również kilka okazji do strzelenia bramki dającej zwycięstwo, jednak w klarownych sytuacjach nie potrafili pokonać bramkarze gości, choć okazji ku temu nie brakowało. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1, który z przebiegu gry można uznać za sprawiedliwy, ale który Jagiellonii nic nie dał, bowiem teraz aby utrzymać się w II lidze bez baraży musimy wygrać ostatni mecz sezonu z Ruchem Chorzów (Szczakowianka tylko zremisowała z Piastem Gliwice, a teraz trudno sobie wyobrazić, żeby w ostatniej kolejce na swoim stadionie Piast nie wygrał ze zdegradowanym Polarem Wrocław). Po meczu nasi piłkarze leżeli załamani na boisku, potem podziękowali za doping, który tego dnia był naprawdę bardzo dobry (może za wyjątkiem II połowy, kiedy to uwagę od dopingu odwracała sytuacja na boisku oraz pyskówki z miejscowymi chamami z trybuny za bramką). Najdłużej na boisku leżał Tomasz Reginis, który w ostatniej sytuacji meczu nie trafił do pustej bramki z najbliższej odległości... Do czasu opróżnienia się stadionu zostajemy przetrzymani na sektorze gości, po czym wychodzimy do podstawionych środków transportu. W drodze powrotnej przez dłuższy okres jesteśmy eskortowani przez policję.
Alpha
Wyniki XXXI kolejki oraz aktualna tabela: Stasiak KSZO Ostrowiec - Jagiellonia Białystok 1:1 RKS Radomsko - Zagłębie Lubin 0:1 Ruch Chorzów - Arka Gdynia 2:1 Szczakowianka Jaworzno - Piast Gliwice 1:1 Tłoki Gorzyce - Cracovia Kraków 1:0 Aluminium Konin - Podbeskidzie Bielsko Biała 0:1 Pogoń Szczecin - GKS Bełchatów 2:2 Pauzowali: ŁKS Łódź i Polar Wrocław
|
|
Jagiellonia - Polar Wrocław 4:1! Hat-trick Kobeszki! 2 czerwca 2004 Tym razem na Jurowieckiej nie było taryfy ulgowej dla outsidera. Jagiellonia pewnie, bo aż 4:1 pokonała Polar Wrocław nie pozostawiając żadnych złudzeń co do tego, kto w dzisiejszym meczu był zespołem lepszym.
Białostoczanie zaatakowali od pierwszych minut osiągając przewagę w środku pola, jednak dłuższy czas nic z tej przewagi nie wynikało. Jaga zdobyła co prawda bramkę, jednak sędzia w tej sytuacji dopatrzył się faulu na bramkarzu gości. Dopiero koło 25 minuty spotkania po faulu na jednym z naszych piłkarzy sędzia podyktował jedenastkę. W roli egzekutora miał wystąpić etetowy ostatnio wykonawca karnych - Darek Łatka, jednak po jego strzale piłka uderzyła w poprzeczkę i wyszła w pole... Kilka chwil później było już jednak 1:0 dla Jagi. Kapitalnym przyjęciem i uderzeniem z woleja popisał się Wojtek Kobeszko. Do końca pierwszej odsłony meczu wynik nie uległ zmianie.Po zmianie stron nadal atakowała Jagiellonia, jednak brakowało odrobiny szczęścia. Jednak w 55 minucie spotkania po jednej z nielicznych kontr gości zakotłowało się w naszym polu karnym. Po strzale jednego z napastników gości piłkę z linii bramkowej w akrobatyczny sposób cudem wybił Przemek Kulig, jednak po chwili wrócła ona na 5 metr, skąd zawodnik Polaru wepchnął ją do bramki i spowodował konsternację na stadionie... Parę minut później Jagiellonia jednak znowu odzyskała prowadzenie. Swoją drugą bramkę po ładnym strzale w długi róg zdobył Kobeszko. A kiedy po kolejnych paru minutach Kobeszko w podobny sposób zdobył trzeciego gola dla Jagi, stało się jasne, że 3 punkty dziś zostaną w Białymstoku. Żółto - czerwoni tym razem nie odpuścili, jak to mieli w zwyczaju w paru innych meczach, tylko do końca meczu starali się cisnąć wrocławian i za to brawa - tak trzeba grać ze słabym rywalem. Po kilku niewykorzystanych sytuacjach do zdobycia gola padła jeszcze jedna bramka dla Jagi, jej autorem był Mariusz Dzienis i na tym strzelanie się skończyło. Brawa dla piłkarzy, którzy biegali i do końca starali się zagrażać bramce Polaru. Frekwencja na dzisiejszym spotkaniu biorąc pod uwagę klasę rywala była zupełnie niezła. Doping pomimo mało atrakcyjnego przeciwnika był naprawdę zajebisty, ciągły przez cały mecz. Po zakończeniu spotkania piłkarze cieszyli się na środku boiska, po czym podziękowali kibicom za wsparcie. W najbliższą niedzielę jest bardzo ważny dla układu tabeli wyjazd do Ostrowca Świętokrzyskiego.
Alpha
Wyniki XXX kolejki oraz aktualna tabela: Jagiellonia Białystok - Polar Wrocław 4:1 Piast Gliwice - Tłoki Gorzyce 5:1 RKS Radomsko - Ruch Chorzów 2:0 Zagłębie Lubin - GKS Bełchatów 1:0 Cracovia Kraków - ŁKS Łódź 4:1 Podbeskidzie Bielsko Biała - Pogoń Szczecin 1:2 Arka Gdynia - Stasiak KSZO Ostrowiec 2:2 Pauzowali: Szczakowianka Jaworzno i Aluminium Konin
|
|
Bez niespodzianki: Szczakowianka Jaworzno - Jagiellonia 4:0... 8 maja 2004 Chyba mało kto liczył na to, że walcząca ciągle o awans Szczakowianka potraktuje ulgowo Jagę i że z Jaworzna białostoczanie przywiozą jakieś punkty. Niespodzianki nie było i Jagiellonia przegrała ze Szczakowianką 0:4.
Na wyjazd wybrało się 47 osób autokarem, oraz dodatkowo 10 osób spod hali naprędce zorganizowanym busem. Podróż mijała spokojnie aż do okolic Sosnowca, gdzie autokar został zaatakowany przez Zagłębie i dalej pojechał z pobitą przednią szybą. W Jaworznie pod stadionem spotkaliśmy się z Wisłą, która różnymi środkami lokomocji (pociąg, autokar, samochody) również wybrała się na to spotkanie. Ostatecznie łącznie na sektorze było 211 osób.Sam mecz to dominacja Szczakowianki, która ustrzeliła przez 90 minut 4 bramki. Dobre sytuacje do strzelenia bramki dla Jagiellonii mieli w pierwszej połowie Przemek Kulig i Wojtek Kobeszko, ale ostatecznie nic z owego strzelania nie wyszło. Nasz doping tego dnia był wyjątkowo słaby, dawno na meczu wyjazdowym nie było tak słabego dopingu. W sektorze gości wisiały w flagi Jagi: WETERANI oraz JAGA 1927, ponadto było kilka flag Wisły (ULTRAS CHRZANÓW, WADOWICE, LIBIĄŻ i brytyjka w barwach Wisły). Po meczu żegnamy się z Wisłą, dużo osób wymienia między sobą szale, koszulki oraz czapeczki. Ekipa z busa jedzie do Krakowa na imprezę, a autokar spokojnie wraca do Białegostoku. Ogólnie warto było się przejechać do Jaworzna, choćby po to, żeby odświeżyć kontakty z Wiślakami, którym wielkie dzięki za wsparcie.
Alpha
Wyniki XXIX kolejki oraz aktualna tabela: Szczakowianka Jaworzno - Jagiellonia Białystok 4:0 Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin 0:3 Aluminium Konin - Cracovia Kraków 0:3 ŁKS Łódź - Piast Gliwice 2:1 Stasiak KSZO Ostrowiec - RKS Radomsko 1:1 GKS Bełchatów - Podbeskidzie Bielsko Biała 3:0 Pauzowali: Tłoki Gorzyce i Pogoń Szczecin
|
|
Stracone 2 punkty: Jagiellonia - Tłoki Gorzyce 1:1... 8 maja 2004 Dobra gra w Łodzi przed tygodniem nie miała swojej kontynuacji w dzisiejszym meczu. Jagiellonia tylko zremisowała z jednym z outsiderów II-ligowych rozgrywek - Tłokami Gorzyce 1:1.
I połowa meczu nie była porywającym widowiskiem, a lepsze wrażenie pozostawiły po niej Tłoki, które zdobyły gola. Jedyna groźna akcja strzelecka w wykonaniu Jagi to rzut wolny wykonany przez Marcina Danielewicza, po którym bramkarz gości z trudem wyjął piłkę zmierzającą w okienko jego bramki.W II połowie piłkarze postarali się trochę bardziej, zwłaszcza na jej początku. Po rzucie karnym podyktowanym za faul na jednym z naszych piłkarzy Dariusz Łatka doprowadził do wyrównania. Do tego można dorzucić dogodną sytuację, jaką miał Paweł Sobolewski, jednak jemu nie udało się pokonać bramkarza gości. I to właściwie wszystkie dogodne sytuacje, jakie stworzyła Jagiellonia w ciągu dzisiejszego spotkania, w jego końcówce znowu przewagę miały Tłoki. To, co dziś zaprezentowała Jagiellonia to trochę mało, jak na mecz z outsiderem II ligi... Frekwencja na dzisiejszym spotkaniu była ok, doping był naprawdę niezły. Oprawy brak. Na Jurowiecką zawitali fani z Gorzyc w sile 3 osób, przyjechali z piłkarzami i w taki sam sposób opuścili Białystok. Po meczu byli w Jaga Pubie na browarku. Za tydzień wyjazd do Jaworzna na mecz ze Szczakowianką.
Alpha
Wyniki XXIX kolejki oraz aktualna tabela: Jagiellonia Białystok - Tłoki Gorzyce 1:1 Zagłębie Lubin - Podbeskidzie Bielsko Biała 2:0 Cracovia Kraków - Pogoń Szczecin 2:2 RKS Radomsko - Polar Wrocław 6:0 Ruch Chorzów - Stasiak KSZO Ostrowiec 1:1 Piast Gliwice - Aluminium Konin 1:0 Arka Gdynia - Szczakowianka Jaworzno 0:1 Pauzowali: ŁKS Łódź i GKS Bełchatów
|
|
Pierwszy wyjazdowy punkt: ŁKS Łódź - Jagiellonia 0:0... 8 maja 2004 Piłkarze Jagi zdobyli swój pierwszy wyjazdowy punkt na wiosnę. W Łodzi zremisowali bezbramkowo z ŁKS. Na wyjazd do Łodzi wybrała się pociągiem specjalnym grupa 115 kibiców Jagi. Podróż do Łodzi minęła spokojnie, na miejscu jesteśmy jakąś godzinę przed meczem. Dojście na stadion to dosłownie chwilka i po sprawdzeniu danych z list zostajemy wpuszczeni na sektor. Na stadionie szok - pustki, pustki i jeszcze raz pustki, zero ludzi. Na tak dużym obiekcie, jaki ma ŁKS wyglądało to strasznie biednie... Z czasem zaczął się on powolutku zapełniać, ale i tak ostatecznie frekwencja łodzian była słabiutka...Piłkarze zagrali całkiem niezły mecz, w II połowie byli nawet stroną przeważającą. Wymienili z graczami ŁKS po strzale w poprzeczkę i spotkanie ostatecznie zakończyło się wynikiem bezbramkowym. Po meczu piłkarze podbiegają pod nasz sektor, dziękują za doping i przybijają piątki. Kibice Jagi wywieszają następujące flagi: DYNASTIA JAGIELLONÓW, THE BEST FANS BIAŁYSTOK, PRETORIANS, WETERANI, a w drugiej połowie dowieszona została flaga nowego FC Jagi - SIDRA. Pomimo kiepskiej pogody obie ekipy trochę poultrasowały. Prezentacja Jagi to pasy materiału, sektorówka z 'J' oraz kilkanaście rac dostarczonych przed meczem przez ŁKS. ŁKS rozwinął herb złożony z pasów materiału i również odpalił kilkanaście rac. W trakcie spotkania trwała wymiana 'uprzejmości' pomiędzy kibicami Jagi oraz kilkunastoosobową grupą z ŁKS, która stała najbliżej łuku. Galera właściwie nie bluzgała. Nasz doping tego dnia można określić jako dobry, łodzianie pod tym względem zaprezentowali się słabiej. Po meczu zostajemy przetrzymani na sektorze jakieś pół godzinki, po czym policja odprowadza nas do pociągu. Był to niestety ostatni pociąg specjalny, jaki został zorganizowało S.S.J.B. Marna wyjazdowa frekwencja, konieczność pokrycia dodatkowych kosztów (wyrzucone na peron w Warszawie świetlówki, urwane uchwyty, itp) spowodowały taki, a nie inny stan rzeczy. Miejmy jednak nadzieję, że wyjazdy będą kontynuowane.
Alpha
Wyniki XXVIII kolejki oraz aktualna tabela: ŁKS Łódź - Jagiellonia Białystok 0:0 GKS Bełchatów - Cracovia Kraków 0:2 Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 5:0 Stasiak KSZO Ostrowiec - Zagłębie Lubin 0:1 Szczakowianka Jaworzno - RKS Radomsko 2:0 Polar Wrocław - Ruch Chorzów 0:3 Tłoki Gorzyce - Arka Gdynia 0:0 Pauzowali: Aluminium Konin i Podbeskidzie Bielsko Biała
|
|
Jagiellonia - Aluminium Konin 2:0! 8 maja 2004 Jagiellonia zdobyła ważne 3 punkty w meczu z ostatnią drużyną II-ligowych rozgrywek. Białostoczanie pokonali Aluminium Konin 2:0. Pierwszą bramkę dla żółto - czerwonych zdobył koło 30 minuty spotkania w zamieszaniu pod bramką gości Marcin Kośmicki. Druga bramka dla naszego zespołu padła z rzutu karnego po faulu na Dariuszu Łatce, tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. Egzekutorem jedenastki był sam poszkodowany. Jagiellonia przez cały mecz była zespołem lepszym, gdyby nasi zawodnicy zagrali skuteczniej, wynik mógł być okazalszy. Aluminium piłkarsko zaprezentowało się bardzo słabo nie tworząc właściwie żadnej klarownej sytuacji do zdobycia bramki. Jest to na dzień dzisiejszy pewniak do spadku.Na meczu do około 70 minuty nie było żadnego dopingu (wyłącznie okrzyki 'JAGA TO MY!', 'TYLKO ZWYCIĘSTWO, BKS TYLKO ZWYCIĘSTWO!' czy też 'GRAJCIE DLA NAS, NIE DLA KASY!'), nie wisiały żadne flagi. Kibice Jagi ograniczyli się do wywieszenia kilku transparentów, m.in. 'ZOSTAWCIE SIŁY NA DRUGĄ POŁOWĘ!', 'GRAMY NA BOISKU, A NIE W STS!', 'WY ODEJDZIECIE, MY ZOSTANIEMY', 'A.C.A.B', transparent z głową w kominiarce i napisem 'MY PATRZYMY' czy też płachta z przekreślonym shotgunem. Doping zaczyna się dopiero około 70 minuty meczu. W sektorze gości było obecnych 2 kibiców z Konina.
Alpha
Wyniki XXVIII kolejki oraz aktualna tabela: Jagiellonia Białystok - Aluminium Konin 2:0 RKS Radomsko - Tłoki Gorzyce 1:0 Piast Gliwice - GKS Bełchatów 0:1 Cracovia Kraków - Podbeskidzie Bielsko Biała 3:2 Arka Gdynia - ŁKS Łódź 0:0 Ruch Chorzów - Szczakowianka Jaworzno 1:1 Stasiak KSZO Ostrowiec - Polar Wrocław 1:1 Pauzowali: Pogoń Szczecin i Zagłębie Lubin
|
|
Pogoń Szczecin - Jagiellonia 3:1... Jagiellonia w strefie barażowej... 8 maja 2004 Jagiellonia przegrała wyjazdowy mecz z liderem II-ligowych rozgrywek, Pogonią Szczecin. Białostoczanie ulegli portowcom 1:3. W 19 minucie zapachniało małą niespodzianką, kiedy to Dariusz Łatka zdobył prowadzenie dla Jagi. Taki wynik utrzymał się do przerwy. Jednak już na początku drugiej odsłony swoją drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Robert Speichler i od tej pory bramki zdobywali już tylko piłkarze Pogoni. Skończyło się na 3:1 dla szczecinian. Po tej porażce Jagiellonia niestety po raz pierwszy w tym sezonie znalazła się w spadkowej strefie barażowej...Kibiców Jagi w Szczecinie zero.
Alpha
Wyniki XXVII kolejki oraz aktualna tabela: Pogoń Szczecin - Jagiellonia Białystok 3:1 Polar Wrocław - Zagłębie Lubin 0:4 ŁKS Łódź - RKS Radomsko 1:0 Aluminium Konin - Arka Gdynia 0:0 Tłoki Gorzyce - Ruch Chorzów 1:1 Podbeskidzie Bielsko Biała - Piast Gliwice 0:3 Szczakowianka Jaworzno - Stasiak KSZO Ostrowiec 1:0 Pauzowali: Cracovia Kraków i GKS Bełchatów
|
|
Jagiellonia - GKS Bełchatów 1:3... 3 maja 2004 Jagiellonia poniosła trzecią w tym sezonie porażkę na własnym stadionie. Dziś lepsi od białostoczan okazali się piłarze walczącego o awans GKS Bełchatów wygrywając 3:1. Pierwszego gola zdobyli żółto - czerwoni. W 23 minucie spotkania podanie Tomasza Reginisa wykorzystał Jacek Chańko z najbliższej odległości pokonując bramkarza gości. W pierwszej połowie bełchatowianie nie pokazali nic nadzwyczajnego, to Jagiellonia częściej zagrażała bramce faworyzowanych gości. Jednak w 40 minucie piłkarzom GKS udało się wyrównać. Po rzucie wolnym wrzutkę w pole karne jeden z napastników gości przedłużył głową i piłka wpadła do siatki. Do przerwy mieliśmy wynik 1:1. Tuż przed bramką wyrównującą sędzia nie podyktował rzutu karnego dla Jagi po faulu na Wojtku Kobeszce, gdyby wtedy gwizdnął i wskazał na wapno, kto wie, jak dalej potoczyłby się ten mecz.Po zmianie stron goście pokazali, że nieprzypadkowo znajdują się w górnej części tabeli. Stworzyli kilka dogodnych sytuacji podbramkowych, z czego dwie wykorzystali. Mecz zakończył się zasłużoną wygraną bełchatowian 3:1. Nasi piłkarze w drugiej połowie zagrali cieniutko. Bardzo słabą partię 'rozegrał' też sędzia... Frekwencja na stadionie była dziś marna, pewnie z powodu deszczu, który padał przed meczem i przez sporą część spotkania. Doping słabiutki, a od pijackich pokrzykiwań w sektorze i okolicach bolała głowa... Z elementów oprawy można wymienić podniesienie sektorówki w asyście żółtych i czerwonych transparentów oraz odpalenie kilkunastu rac. Na 2 minuty przed zakończeniem spotkania kibice z młyna opuszczają sektor. Mecz, doping i atmosfera na stadionie była dziś przygnębiająca. Sytuacja w tabeli stała się również mało komfortowa, zważywszy na fakt, że kolejne spotkanie Jagiellonia rozgrywa w Szczecinie z aktualnym liderem...
Alpha
Wyniki XXVI kolejki oraz aktualna tabela: Jagiellonia Białystok - GKS Bełchatów 1:3 Zagłębie Lubin - Cracovia Kraków 1:0 Stasiak KSZO Ostrowiec - Tłoki Gorzyce 2:1 Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 1:0 Polar Wrocław - Szczakowianka Jaworzno 0:2 RKS Radomsko - Aluminium Konin 3:0 Ruch Chorzów - ŁKS Łódź - mecz przerwany Pauzowali: Podbeskidzie Bielsko-Biała i Piast Gliwice
|
|
Zgodnie z wyjazdową tradycją: Podbeskidzie Bielsko Biała - Jagiellonia 2:0... 29 kwietnia 2004 Zgodnie z tradycją piłkarze Jagiellonii umoczyli swój kolejny wyjazdowy mecz. Tym razem ulegli w Bielsku - Białej zespołowi Podbeskidzia 0:2. Przypomina się sytuacja sprzed 2 lat, kiedy to za Łazarka białostoczanie też mieli tragiczny bilans meczów wyjazdowych (zaledwie 1 wygrana), teraz jest niestety nie lepiej, bo po anulowaniu wyniku meczu z KSZO Jagiellonia pozostaje jedną z nielicznych, jeśli nie jedyną drużyną bez wyjazdowego zwycięstwa. Oby ta 'wesoła' passa nie doprowadziła do zanurkowania w strefę barażową...W sektorze gości zasiadł 1 kibic Jagi oraz 5 fanów Wisły Kraków. Początkowo nie chcą ich wpuścić na sektor gości (z powodu braku list z danymi osobowymi), jednak po chwili rozmów ('ok, idziemy na trybunę główną i będziemy dopingować, ale jeśli ktoś źle krzyknie na Jagę, to lejemy w pysk') ostatecznie pojawiają się w klatce dla przyjezdnych. Po meczu do sektora podbiegają Łukasz Załuska oraz Marcin Danielewicz. Później jeszcze gość z Podbeskidzia zapraszał ekipę obecną na tym meczu na piwo, jednak chłopaki odmówili, ponieważ się spieszyli, a ponadto Jaga nie ma układu z Podbeskidziem. (za udostępnienie tych informacji podziękowania lecą do B_TS obecnego na meczu)
Alpha
Wyniki XXV kolejki oraz aktualna tabela: Podbeskidzie Bielsko Biała - Jagiellonia Białystok 2:0 Pogoń Szczecin - RKS Radomsko 3:0 Szczakowianka Jaworzno - Zagłębie Lubin 4:1 Tłoki Gorzyce - Polar Wrocław 1:2 Cracovia Kraków - Piast Gliwice 2:0 Aluminium Konin - Ruch Chorzów 0:1 GKS Bełchatów - Arka Gdynia 6:1 ŁKS Łódź - Stasiak KSZO Ostrowiec - mecz przełożony
|
|
Jaga pauzuje, rywale grają... 24 kwietnia 2004 Kolejny raz w tej rundzie piłkarze Jagiellonii musieli pauzować, a to za sprawą wycofania się z rozgrywek zespołu Błękitnych Stargard Szczeciński. Rywale jednak nie próżnowali. Poniżej weekendowe wyniki oraz aktualna tabela II-ligowych rozgrywek.
Alpha
Wyniki XXIV kolejki oraz aktualna tabela: Zagłębie Lubin - Piast Gliwice 1:0 Szczakowianka Jaworzno - Tłoki Gorzyce 4:2 RKS Radomsko - GKS Bełchatów 0:1 Polar Wrocław - ŁKS Łódź 1:3 Ruch Chorzów - Pogoń Szczecin 1:0 Arka Gdynia - Podbeskidzie Bielsko Biała 2:0 Stasiak KSZO Ostrowiec - Aluminium Konin 4:0 Pauzowali: Jagiellonia Białystok i Cracovia Kraków
|
|
Koniec przygody z Pucharem Polski: Legia Warszawa - Jagiellonia 0:0... 22 kwietnia 2004 Jagiellonia zakończyła tegoroczną przygodę z Pucharem Polski. W półfinale rozgrywek lepsza od żółto - czerwonych okazała się warszawska Legia. Po walkowerze w Białymstoku w rewanżu padł remis 0:0, który do finału promuje zespół ze stolicy.
Na rewanż do Warszawy pojechało pociągiem specjalnym około 240 fanów Jagi. Biorąc pod uwagę zawirowania organizacyjne po meczu w Białymstoku liczba ta jest naprawdę przyzwoita. Na wyjeździe wspomogli nas również fani Siarki Tarnobrzeg w sile 9 osób. Podróż do Warszawy minęła spokojnie. Na dworcu Warszawa Powiśle czeka już na nas prewencja i po przeszukaniu wszystkich osób prowadzi nas na Łazienkowską. Niestety, zatrzymany przez psiarskich zostaje 'kierownik wycieczki' wraz z całą pirotechniką, co owocuje całkowitym brakiem oprawy w tym spotkaniu. Po doprowadzeniu na stadion stoimy przed bramą przez jakiś czas, po czym policja i ochrona decydują się wpuścić nas na sektor gości. Pierwszy na sektorze pojawia się mały kajtek z szaliczkiem uniesionym w górę - dostaje od Legii solidną porcję gwizdów. :) Ostatnie osoby weszły na sektor już po rozpoczęciu spotkania. Razem z nami na łuku stoi w chuj policji i ochrony, flagi trzeba wywieszać na górze trybuny. Na Łazienkowskiej zawisły: PRETORIANS, DZIESIĘCINY, THE BEST FANS BIAŁYSTOK, WYSOKIE M., ŁAPY oraz flaga Siarki - SIARKOWCY.Mecz w wykonaniu naszych piłkarzy mógł się naprawdę podobać - grając bez presji zaprezentowali się oni na tle Legii bardzo dobrze. Jagiellonia powinna to spotkanie wygrać, bowiem w 85 minucie sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej przez Mariusza Dzienisa bramki. Dlaczego? Mało kto wie. Po meczu piłkarze podbiegają do nas i dziękują za wsparcie. Fani Legii pokazali, że na swoim stadionie potrafią zrobić dobrą atmosferę, szczególnie dobrze wyszło im śpiewanie na początku drugiej połowy swoiego Legia Warszawa na fajne kopyto przez dobre 15-20 minut. Z naszej strony doping średni, szczególnie w I połowie, w której były chwile ciszy i można było coś ryknąć. Nieco lepiej było pod koniec II części spotkania. W czasie meczu parokrotnie miały miejsce 'wymiany uprzejmości' pomiędzy nami oraz warszawiakami. Na płocie na Żylecie wisiała do góry kołami flaga EMIGRANCI... Wychodząca przed nami ze stadionu policja wyglądała tak, jakby szykowała jakąś niespodziankę. I niestety niespodzianka była. Po przejściu paruset metrów debile puszczają się truchtem i zaczyna się 'ścieżka zdrowia'. Kurwy zaczynają pałować i popychać tarczami koniec kolumny krzycząc 'szybciej'. Na początku pochodu sytuacja wyglądała w miarę spokojnie, jednak na końcu było już naprawdę niewesoło. Popychani i pałowani po grzbietach i łydkach ludzie zaczęli wpadać na siebie i tratować, ci, co usiłowali wydostać się z tłumu bokiem kolumny dostawali pały od psiarskich idących po bokach kolumny. Im bliżej było dworca, tym zuchwałość debili w białych kaskach była większa, pały leciały coraz częściej i coraz lepsze. Jak ktoś się przewrócił - pała, ktoś zgubił but i przez jakiś czas musiał naginać w jednym i w skarpetce... 'Szybciej!', 'wolniej!', 'zapierdalaj!', 'wypełnij lukę!', 'nie oglądaj się!', 'przynajmniej w pociągu nie będziecie myśleć o głupotach' - takie tekściki można było usłyszeć od dowcipnisiów w białych kaskach. Podczas tego wesołego truchciku jednemu z psiarskich wystrzeliwuje broń (!). Po dłużącej się jak cholera 'ścieżce zdrowia' zorganizowanej przez warszawskie psy dobiegamy wreszcie do czekającego na nas na Powiślu pociągu. Brawo debile! Mieliście swoje 5 minut! CHWDP! Powrót do Białegostoku spokojny, choć w jednej z podwarszawskich miejscowości na pociąg spadło parę kamieni.
Alpha
|
|
Kolejna wyjazdowa porażka: Cracovia Kraków - Jagiellonia 1:0... 18 kwietnia 2004 Kolejną wyjazdową porażkę ponieśli piłkarze Jagiellonii. Białostoczanie przegrali w Krakowie z zespołem Pasów 0:1. Bramkę na wagę 3 punktów Cracovia strzeliła z rzutu karnego w 14 minucie spotkania.
Alpha
Wyniki XXIII kolejki oraz aktualna tabela: Cracovia Kraków - Jagiellonia Białystok 1:0 GKS Bełchatów - Ruch Chorzów 2:0 Tłoki Gorzyce - Zagłębie Lubin 1:1 Aluminium Konin - Polar Wrocław 0:1 Podbeskidzie Bielsko Biała - RKS Radomsko 0:1 ŁKS Łódź - Szczakowianka Jaworzno 0:1 Pogoń Szczecin - Stasiak KSZO Ostrowiec 4:1 Pauzowali: Piast Gliwice i Arka Gdynia
|
|
Puchar Polski: Jagiellonia - Legia Warszawa 0:2... 13 kwietnia 2004 W pierwszym półfinałowym meczu, na który białostoccy kibice czekali już od dawna Jagiellonia przegrała z Legią Warszawa 0:2.
Czego jak czego, ale atrakcji na meczu nie zabrakło. W okolicach stadionu żółto - czerwono było już na długo przed rozpoczęciem spotkania. Przy wejściu rozdawane były żółto - czerwone pelerynki, które na dużym obiekcie Hetmana przy naprawdę dobrej frekwencji tego dnia (na stadionie było spokojnie z 15 tysięcy osób) dało super efekt. Gościliśmy tego dnia również kibiców Legii, których do Białego przyjechało około 700-800 osób, jak siebie szacują. Przyjezdni na stadion wjechali razem z bramą, po czym policja zagoniła ich na wyznaczony sektor. Dla nich atrakcje zaczęły się już przed meczem i trwały właściwie całe spotkanie - policja co chwilę polewała ich wodą z polewaczki oraz strzelała salwami z shotgunów, co odebrało im z pewnością ochotę do dopingu.Trybuna z młynem Jagi wyglądała tego dnia imponująco. Oprawa spotkania miała kilka punktów, z których każdy był organizowany z rozmachem i dawał super efekt. Były serpentyny - naprawdę duża ilość, szkoda tylko, że zostały za wcześnie wyrzucone. Była flaga THE BEST FANS BIAŁYSTOK na większą część trybuny złożona z pasów materiału - piękny widok. Były choreografie z chorągiewek i transparentów. Były żółte i czerwone świece dymne odpalone wraz z fajerwerkami - efekt kapitalny. Do tego dochodzi jeszcze odpalenie kilkudziesięciu rac na górze trybuny. Jeśli chodzi o prezentację, oprawę i doping, to Jaga zaprezentowała poziom ekstraklasy. Meksykańska fala przypominała stare, dobre czasy. Wielkie brawa dla organizatorów oprawy za rozmach, z jaką została ona zorganizowana! Co do samego meczu, to można powiedzieć, że Jaga podjęła rękawicę i walczyła na boisku tak, jak potrafiła najlepiej. Choć sprawa awansu wydaje się być przesądzona żółto - czerwoni nie wypadli źle i ludzie, którzy przyszli pooglądać mecz nie powinni być zawiedzeni. Mecz był dziś jednak niejako obok wydarzeń, które rozgrywały się na stadionie. Legioniści właściwie przez cały mecz byli polewani oraz ostrzeliwani przez policję. W pewnym momencie część warszawiaków przedarła się nawet na trybunę, na której siedzieli normalni widzowie, ale do bezpośrednich starć właściwie nie doszło. W odpowiedzi policja wzmogła ostrzał, a pod koniec spotkania wjechała Legii na sektor pałując i spychając ich w stronę łuku. Pierwsza połowa meczu trwała godzinę, a to za sprawą chuliganów Jagi, którzy wyłamali kawałek bramki, pobiegli z brechami w stronę policji, tam pozbyli się wyposażenia wyrzucając brechy w stronę psiarskich, po czym starali się wrócić na sektor, co niestety nie wszystkim się udało. Parę osób zostało zawiniętych, do akcji ruszyła m.in. ekipa policji z psami. W ruchu była karetka, do której co jakiś czas podchodził ktoś kontuzjowany z ostrzeliwanej i polewanej Legii. Policja nie była przygotowana na przyjęcie takiej liczby gości i gubiła się. Strzelali do warszawiaków nawet w momentach, kiedy nic się u nich na sektorze nie działo. Legioniści zaintonowali raz cały stadion śpiewa z nami, po czym poleciało ZAWSZE I WSZĘDZIE... Mecz został przerwany koło 80 minuty, kiedy to z trybuny z Jagą na polewaczkę oraz policję, która nie wiadomo po co się tam pojawiła leciało wszystko, co było pod ręką, kamienie, brechy, kije od flag, race i inne akcesoria. Polewaczka zaczęła polewać trybunę Jagi, pojawili się panowie z shotgunami. Sędzia widząc, co się dzieje zakończył spotkanie przed czasem. Gdzieś w tym momencie (trwało zamieszanie z policją, nasi kibice ratowali flagi, które były polewane przez polewaczkę) partyzant z Legii ściągnął flagę EMIGRANCI, która później razem z Legią odjechała do Warszawy... Już po zakończeniu meczu ładnie zachowali się piłkarze Jagi, którzy wyszli z szatni i podziękowali przybyłym na stadion kibicom za doping, który był naprawdę dobry. Legia natomiast została wywieziona ze stadionu i okrężnymi drogami przez Porosły i Starosielce odjechała w stronę Klepacz. Ciężko opisać wszystko, co tego dnia działo się na stadionie Hetmana. Jedno jest pewne: taki mecz może się szybko ponownie nie trafić... Teraz pozostaje dobrze zaprezentować się na rewanżu w stolicy, o ile przez awantury nie będzie jakichś sankcji, zakazów, bo o walkower w meczu można być chyba spokojnym...
Alpha
|
|
Pierwsza wiosenna wygrana: Jagiellonia - Piast Gliwice 2:1! 10 kwietnia 2004 W Wielką Sobotę piłkarzom Jagi udało się odnieść pierwsze wiosenne zwycięstwo. W meczu o 6 punktów nasze orły po dramatycznym spotkaniu pokonały Piasta Gliwice 2:1.
Pierwszą bramkę spotkania zdobyli goście. Po szybkiej kontrze jeden z zawodników Piasta pokonał Łukasza Załuskę i zrobiło się 0:1. Po stracie bramki Jagiellonia ruszyła śmielej do przodu, ale brakowało ostatniego podania i klarownych sytuacji strzeleckich. Do przerwy było więc 0:1.Po zmianie stron gra zaczęła wreszcie naszym piłkarzom wychodzić. Niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy fantastyczną okazję do zmiany rezultatu miał Tomasz Reginis, jednak z 7 metrów nie atakowany przez nikogo uderzył obok bramki... Niedługo potem Jaga jednak dopięła swego. W polu karnym faulowany był Wojtek Kobeszko i sędzia wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem jedenastki był Dariusz Łatka. Przy stanie 1:1 nasi piłkarze nadal starali się stwarzać zagrożenie pod bramką gości. Starania te powiodły się koło 70 minuty. Wtedy to po błędzie bramkarza gości w zamieszaniu w polu karnym piłkę do siatki wbił z najbliższej odległości Przemysław Kulig i był 2:1 dla Jagi! Dobrą okazję w tej połowie zmarnował jeszcze Wojtek Kobeszko, w dogodnej sytuacji nie trafił czysto w piłkę. Końcówka spotkania była bardzo nerwowa, jednak żółto - czerwonym udało się dowieźć zwycięstwo do końca. Jagiellonia - Piast 2:1! Mecz na Jurowieckiej oglądało dziś sporo widzów, jedyne większe luki były na trybunie za bramką od ulicy Fabrycznej. Na meczu zadebiutowały żółto - czerwone kamizelki, które zostały rozdane na trybunie od Białki - na początu spotkania dawało to naprawdę super efekt, później jednak sporo osób owe kamizelki pozdejmowało. Z debiutów należy wymienić również nową flagę - WETERANI. Na oprawę spotkania składały się ponadto żółto - czerwone flagi na 2 kijach, napis z dużych flag JAGA TO MY oraz odpalone po bramce małe wulkaniki. Po meczu piłkarze dziękują kibicom za doping, który dzisiejszego dnia był naprawdę bardzo dobry. W sektorze gości zasiadł 1 kibic Piasta z małą flagą. Jemu piłkarze z Gliwic nie podziękowali za przebycie w Wielką Sobotę przed samymi świętami tak wielu kilometrów, jednak po meczu został on zaproszony przez naszych kibiców do Jaga Pubu, gdzie w spokoju wypił browarka.
Alpha
Wyniki XXII kolejki oraz aktualna tabela: Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice 2:1 Polar Wrocław - Pogoń Szczecin 0:3 Tłoki Gorzyce - ŁKS Łódź 0:0 Ruch Chorzów - Podbeskidzie Bielsko Biała 2:2 Szczakowianka Jaworzno - Aluminium Konin 1:0 Arka Gdynia - Cracovia Kraków 1:0 Stasiak KSZO Ostrowiec - GKS Bełchatów 0:1 Pauzowali: Zagłębie Lubin i RKS Radomsko
|
|
Jaga pauzuje, rywale grają... 4 kwietnia 2004 Pierwszą z dwóch zaplanowanych na wiosnę przerw w rozgrywaniu spotkań II ligi nasi piłkarze mieli w ten weekend.
Alpha
Wyniki XX kolejki oraz aktualna tabela: Aluminium Konin - Tłoki Gorzyce 2:1 Piast Gliwice - Arka Gdynia 1:0 ŁKS Łódź - Zagłębie Lubin 0:1 GKS Bełchatów - Polar Wrocław 4:1 Pogoń Szczecin - Szczakowianka Jaworzno 3:2 Podbeskidzie Bielsko Biała - Stasiak KSZO Ostrowiec 1:1 Cracovia Kraków - RKS Radomsko 2:1
|
|
Bez niespodzianki: Zagłębie Lubin - Jagiellonia 1:0... 26 marca 2004 Piłkarzom Jagi nie udało się sprawić niespodzianki w ciężkim wyjazdowym meczu z zespołem Zagłębia Lubin. Żółto - czerwoni ulegli 0:1, jedyna bramka meczu padła w 32 minucie po rzucie karnym podyktowanym dla gospodarzy.Wyjazd na Zagłębie nie był organizowany, kibiców Jagi w Lubinie zero.
Alpha
Wyniki XIX kolejki oraz aktualna tabela: Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 1:0 ŁKS Łódź - Aluminium Konin 3:2 Ruch Chorzów - Cracovia Kraków 0:0 Szczakowianka Jaworzno - GKS Bełchatów 1:2 RKS Radomsko - Piast Gliwice 3:0 Tłoki Gorzyce - Pogoń Szczecin 0:1 Polar Wrocław - Podbeskidzie Bielsko Biała 0:2
|
|
Do szczęścia zabrakło niewiele: Jagiellonia - Arka Gdynia 2:2... 20 marca 2004 W pierwszym meczu na wiosnę rozgrywanym przed własną publicznością Jagiellonia zremisowała z Arką Gdynia 2:2.![]() Mecz rozpoczął się dla naszych piłkarzy fatalnie. Arka ruszyła do przodu i już zaraz na początku spotkania przeprowadziła akcję dającą jej prowadzenie. Po strzale w słupek oraz dwóch dobitkach, które lądowały również na słupkach trzecia dobitka była już celna i zrobiło się 0:1. Po stracie bramki Jagiellonia starała się wyrównać, co udało się dopiero tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. W zamieszaniu pod bramką gości piłkę do siatki wepchnął Przemysław Kulig i do przerwy było 1:1. Nieco wcześniej znakomitą okazję do zdobycia wyrównującej bramki miał Wojtek Kobeszko, jednak jego strzał z najbliższej odległości przeszedł obok bramki. Po 10 minutach drugiej połowy było 2:1 dla Jagiellonii. Kontra w wykonaniu Wojtka Kobeszki zakończyła się uderzeniem z okolic 16 metra, piłka minęła bramkarza gości i toczyła się w stronę bramki. Za nią biegli jeszcze Tomasz Reginis oraz jeden z obrońców Arki, po czym ten pierwszy wepchnął ją jeszcze do siatki z najbliższej odległości. Po zdobyciu prowadzenia piłkarze Jagi ponownie stracili inicjatywę, raz po raz Arka stwarzała groźne sytuacje pod naszą bramką, jednak z opresji obronną ręką wychodził Łukasz Załuska, który można powiedzieć, że zrehabilitował się za nieudane interwencje w Radomsku. Piłkarze z Gdyni dopięli jednak swego w 87 minucie. Po serii kiksów i nieudanych zagrań ze strony naszych obrońców jeden z piłkarzy Arki pociągnął z piłką do 16 metra i ładnym strzałem w długi róg nie dał szans naszemu bramkarzowi. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Remis z przebiegu gry jest chyba wynikiem jak najbardziej sprawiedliwym. Jagiellonia - Arka 2:2. Mecz na Jurowieckiej oglądał dziś niemal komplet widzów, młyn był wypchany po brzegi. Doping był poprawny, choć jak na taką liczbę ludzi nie rewelacyjny. Z elementów oprawy spotkania należy wymienić odpalone na początku drugiej połowy kolorowe świece dymne oraz użycie żółtych i czerwonych flag na kijach. Na meczu z Arką zadebiutował również olbrzymi żółto - czerwony sztandar, który prezentował się naprawdę okazale. Po meczu piłkarze dziękują nam za doping. Na Jurowiecką zawitali dziś również kibice Arki w sile około 80 osób dobrej ekipy, co jest ich najlepszym wynikiem w Białymstoku w ostatnich latach. Wywieszają kilka swoich flag, ponadto na płocie można było zobaczyć flagę Cracovii FC BP (Fan Club Biała Podlaska) oraz Wigier Suwałki. Fani Arki dopingowali swoich piłkarzy zwłaszcza na początku, oraz pod koniec spotkania. Po meczu chuligani Jagi po akcji samochodowej zdobywają flagę Cracovii FC BP, która wisiała na tym spotkaniu.
Alpha
Wyniki XIX kolejki oraz aktualna tabela: Jagiellonia Białystok - Arka Gdynia 2:2 Piast Gliwice - Ruch Chorzów 0:0 Aluminium Konin - Zagłębie Lubin 1:1 Podbeskidzie Bielsko Biała - Szczakowianka Jaworzno 2:0 Pogoń Szczecin - ŁKS Łódź 3:1 Cracovia Kraków - Stasiak KSZO Ostrowiec 2:1 GKS Bełchatów - Tłoki Gorzyce 1:0
|
|
Fatalny wynik na inaugurację: RKS Radomsko - Jagiellonia 3:0... 13 marca 2004 Fatalnie rozpoczęli rudnę wiosenną piłkarze Jagiellonii, którzy ulegli w Radomsku miejscowemu RKS aż 0:3.![]() Na mecz wybrało się z Białegostoku pociągiem specjalnym około 190 kibiców Jagi. Podróż pociągiem jak zwykle minęła spokojnie i na wesoło. Do Radomska dojechaliśmy jakąś godzinę przed meczem, po czym policja doeskortowała nas na stadion. Betonowym labiryntem pełnym błota (sic!) doszliśmy wreszcie na sektor gości. Tam wywieszamy nasze flagi: DYNASTIĘ JAGIELLONÓW, DZIECI BIAŁEGOSTOKU, PRETORIANS, EMIGRANCI, WYSOKIE M., GRAJEWO oraz transparent 'Jacek, wracaj do domu!' adresowany oczywiście do Jacka Markiewicza. Po rozpoczęciu meczu wciągamy sektorówkę z diabłem oraz jedziemy cały mecz z dobrym dopingiem. Piłkarze nie dostosowali się jednak do poziomu kibiców, ponieważ mecz wtopili sromotnie 0:3 nie tworząc przez całe spotkanie praktycznie żadnej klarownej sytuacji bramkowej. W osiągnięciu takiego wyniku pomógł naszym kopaczom sędzia usuwając w pierwszej połowie z boiska Dariusza Łatkę, ponadto wydaje się, że nasz nowy bramkarz, Łukasz Załuska mógł pokusić się o skuteczne interwencje w przynajmniej dwóch sytuacjach, po których padły bramki. No ale mówi się trudno - może następne mecze będą wyglądały lepiej. Jeśli chodzi o doping, to w Radomsku zaprezentowaliśmy się naprawdę bardzo dobrze, pomimo miernej gry naszych piłkarzy. Oprócz wciągnięcia sektorówki z elementów naszej oprawy można wymienić machanie żółto - czerwonymi flagami na kijach, odpalenie świec dymnych, saletry, 10 rac oraz baloniadę z żółtych i czerwonych balonów. Zdały egzamin również dwa duże bębny, oraz wymyślona w pociągu nowa przyśpiewka. :) Jeśli chodzi o prezentację gospodarzy, to na naszym tle wypadli oni słabo, zwłaszcza, jeśli chodzi o doping, z którym coś się ruszyło praktycznie dopiero pod sam koniec spotkania. Fanów RKS wspomagała na tym meczu Odra Wodzisław z własną flagą. Miejscowi odpalają kilkakrotnie świece dymne oraz machają balonami. Po meczu zostajemy przetrzymani w znajomym betonowym labiryncie pełnym błota, po czym policja odprowadza nas na dworzec. Powrót spokojny i bez żadnych atrakcji.
Alpha
Wyniki XVIII kolejki oraz aktualna tabela: RKS Radomsko - Jagiellonia Białystok 3:0 Zagłębie Lubin - Arka Gdynia 3:2 Aluminium Konin - Pogoń Szczecin 0:2 Tłoki Gorzyce - Podbeskidzie Bielsko Biała 0:1 Polar Wrocław - Cracovia Kraków 0:2 ŁKS Łódź - GKS Bełchatów 1:0 Stasiak Opoczno - Piast Gliwice 2:0 Pauzowali: Ruch Chorzów i Szczakowianka Jaworzno
|
|
Turniej kibiców w Krakowie 6 marca 2003 6 marca odbył się organizowany przez Wisłę Kraków turniej kibiców. Na imprezę zostały zaproszone zaprzyjaźnione z Wisłą ekipy: Lechii Gdańsk, Śląska Wrocław, Jagiellonii Białystok, a oprócz tego Unia Tarnów. Na imprezę z Białegostoku wybrało się autokarem oraz samolotem w sumie około 40 fanów Jagi z flagami DYNASTIA JAGIELLONÓW (debiut) oraz PRETORIANS. Nocna podróż autokarem minęła na wesoło, w Krakowie zameldowaliśmy się około 7 rano. W turnieju wzięło udział 16 zespołów, po 2 drużyny z Lechii i Śląska, ekipy Jagi oraz Unii Tarnów, a reszta zespołów składała się z sympatyków krakowskiej Wisły. Wspomniane 16 drużyn zostało rozmieszczonych w 4 grupach. Drużyna Jagi rozegrała w turnieju tylko 3 mecze, pierwszy przegrany ze Śląskiem 0:1, drugi również przegrany 0:2 (nie pamiętam, z kim), dopiero w trzecim udało się po ambitnej grze odnieść zwycięstwo z jednym z Wiślackich teamów 4:2. Nie wystarczyło to jednak do wyjścia grupy. W grze naszych orłów dało się zauważyć zmęczenie 'podróżą'. ;) Po turnieju obecne na turnieju ekipy (poza Unią Tarnów) bawiły się w dyskotece Kameleon. Po północy autokar z kibicami Jagi opuścił Kraków. Podziękowania Wiślakom za organizację turnieju oraz za przyjęcie.
Alpha
|
|
Sparingi... 6 marca 2003 W ramach przygotowań do nadchodzącej rundy piłkarze Jagi rozgrywają mecze sparingowe.
Alpha
Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Jagiellonia Białystok 2:1 Promień Żary - Jagiellonia Białystok 1:3 Torpedo Mińsk - Jagiellonia Białystok 2:2 Polar Wrocław - Jagiellonia Białystok 2:3 Jagiellonia Białystok - Ruch Wysokie Mazowieckie 3:1 Wisła Płock - Jagiellonia Białystok 3:0 Żalgiris Wilno - Jagiellonia Białystok 0:3 Żalgiris Wilno - Jagiellonia Białystok 1:1 Jagiellonia Białystok - Warmia Grajewo 1:0 Jagiellonia Białystok - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:1 Wigry Suwałki - Jagiellonia Białystok 0:1 |
|
Zimowe zamieszanie: KSZO, Błętktni, Stasiak i PZPN w akcji... 16 lutego 2003 W trakcie zimowej przerwy w rozgrywkach II ligi doszło do kilku istotnych zmian w tabeli jak i terminarzu rozgrywek. Z powodów finansowych z rozgrywek wycofały się zespoły KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz Błękitnych Stargard Szczeciński. Wyniki spotkań rozegranych przez te zespoły w rundzie jesiennej zostały anulowane, w wyniku czego Jagiellonia straciła 6 punktów (białostoczanie wygrali zarówno z KSZO, jak i Błętkitnymi). Paradoksalnie w wyniku dezycji PZPN i beznadziejnych przepisów zyskały zespoły, które mecze z tymi zespołami przegrywały, bowiem tym, którzy w sportowej walce zdobywali punkty na KSZO i Błękitnych owe punkty odebrano... Na tym nie koniec zimowego zamieszania. Mirosław Stasiak będący właścicielem Ceramiki Opoczno zapragnął przenieść drużynę do Ostrowca Świętokrzyskiego. W wyniku tego powstał nowy twór o nazwie Stasiak KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, który przejął punkty zdobyte przez zespół z Opoczna. Tabela przed rundą wiosenną rozgrywek II ligi po uwzględnieniu powyższych szacher - machrów ze strony PZPN i spółki wygląda tak, jak stoi poniżej.
Alpha
|